Krawaty wiąże, usuwa ciąże

użytkownik usunięty

Dziś w RDC przyjaciółka rodziny piała na temat Michaliny Olszańskiej, która, uwaga, gra na skrzypcach, jest aktorką, modelką, pisze książki, hoduje koty i what not, oczywiście w każdej z tych dziedzin będąc wirtuozem. Krótki research i potwierdzają się podejrzenia: pani Michalina wyrosła w oderwanym od rzeczywistości, hodowanym przez rodziców poczuciu własnej wyjątkowości, które pozwala jej wierzyć, że czego się nie tknie, skończy się mistrzostwem świata. Trochę jak ta mała pretensjonalna blondi z filmu z Zakościelnym.

Aktorką jest przeciętnie dobrą, chociaż mam wrażenie, że w Akademii Teatralnej znalazłyby się kandydatki o ciekawszej osobowości i mniej pretensjonalne, które byłyby wartością dodaną do scenariusza. (No ale wiadomo, że "plecy" to podstawa). Pisarką jest żenująco fatalną. Chyba nie mam ochoty przekonać się o wartości reszty jej "twórczości".

18

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: