Chocby nigdy juz nie nakręcił nic dobrego

za "Nieśmiertelnego" należy mu sie wieczny szacun. Nie wincie go za "dwójkę"-to sprawka producentów-na znak protestu opuścił oficjalną premierę. Mulcahy nakręcił jeszcze trzy,co najmniej przyzwoite filmy- "Rykoszet","Niesamowitą McCoy" i "Cień"-polecam,kto nie widział.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: