David Samuel Peckinpah

Sam Peckinpah

biografie

(2)
  • Sam Peckinpah, który już po pierwszych reżyserskich próbach zyskał przydomek "krwawy Sam", miał zostać prawnikiem, jak jego ojciec i ojciec ojca. Jednak w poważanym domu kongresmenów z Kalifornii, chłopak mający kłopoty z dyscypliną i nieposkromionym temperamentem stał się "czarną owcą" rodu. Studiował aktorstwo na Uniwersytecie Kalifornijskim, zainteresował się reżyserią, pracował w telewizji. Moralizatorskie zamiłowania wyniósł jednak z domu Peckinpahów.

    Nikt w latach 60. i 70. nie był przygotowany na tak dużą dawkę brutalności na ekranie, jaką prezentował w swych, głównie westernowych dziełach. Krytyka zarzucała mu, iż uprawia kino okrutne, epatujące przemocą, politycznie niepoprawne, często rasistowskie i antyfeministyczne. Jednocześnie jest to jednak kino mające wymiar przypowieści ukazującej świat upadku moralnego, w którym, niespodziewanie odnajdują się podstawowe wartości, takie jak odwaga, honor, lojalność, przyjaźń i poświęcenie, często pielęgnowane przez ludzi odrzuconych przez społeczeństwo, rebeliantów czy straceńców. Zbyt duży ładunek egzystencjalnej filozofii zawartej w okrutnych filmach "krwawego Sama" zawsze przeszkadzał krytyce w zepchnięciu go w grono artystów klasy B.

    Peckinpah kłócił się z producentami, nie stronił od narkotyków, a filmy kręcił w przerwach między alkoholowymi upojeniami. W odróżnieniu jednak od współczesnych niepokornych twórców z Hollywood i nie tylko, którzy powołują się na niego, "krwawy Sam" traktował pracę śmiertelnie poważnie i nie uznawał kompromisów. Uważał także, że najważniejszym środkiem wyrazu w kinie jest montaż, w którym osiągnął mistrzostwo. Umierając na wylew krwi do mózgu zostawił po sobie czternaście pełnometrażowych filmów - dziesięć z nich zaliczono do najważniejszych arcydzieł kinematografii.

    Do historii przeszła jego wypowiedź, gdy ubrany w wytarty dżins i ciemne okulary zasłaniające przekrwione od nadmiaru używek oczy, wyraźnie zmęczony, ale z cynicznym uśmiechem na twarzy wycedził słowo po słowie: "Wszystkie moje filmy są moralitetami..."

  • David Samuel Peckinpah - jeden z największych twórców kina XX wieku. Sławę zyskał kręcąc w latach swej świetności westerny. W swych filmach odbrązawiał mit Dzikiego Zachodu i pokazywał jego zmierzch. Powracał motyw nieuniknionych przemian, konformizmu, dumy i honoru. Jego dzieła - jak słynna "Dzika banda", szokowały swego czasu swą brutalnością i spotykały się z falą krytyki. Peckinpah nie miał również łatwego życia z producentami, którym przeszkadzały kreowane przez niego pesymistyczne, nostalgiczne obrazy, w których królowała nikczemność i przemijanie. W dziełach tego twórcy przemoc jest jednocześnie niebezpiecznie fascynująca i odpychająca.

opinie i nagrody