Nie da się go nie lubić.

Nie jest może aktorem wybitnym, ale na pewno bardzo dobrym i jeszcze nigdy nie spotkałem się z opinią, że
ktoś nienawidzi Woody'ego Harrelsona. Przeleciałem nawet pobieżnie tematy o nim tutaj na
Filmwebie (gdzie hejtuje się każdego) i nie znalazłem ani jednej negatywnej opinii. Stąd prosty
wniosek: nie da się nie lubić Woody'ego Harrelsona. Nawet, gdy gra największych sk**wysynów i
psycholi promieniuje z niego taka pozytywna energia. Pewnie, gdyby wskoczył do pierwszej 20 czy
10 aktorów zaraz zaczęto by go hejtować, niech więc sobie siedzi na tym 244 (zdecydowanie za
niskim na jego umiejętności) miejscu.

16

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: