Recenzja filmu Szkolny chwyt (2006)
Ryan Fleck

Alternatywna szkoła

Czy nie każdy z nas marzył o szkole, w której nauczyciele nie wpajają tylko czystych regułek, a stają się przyjaciółmi na których można polegać?? Taki właśnie jest bohater "szkolnego chwytu". ...
Filmweb sp. z o.o.
Czy nie każdy z nas marzył o szkole, w której nauczyciele nie wpajają tylko czystych regułek, a stają się przyjaciółmi na których można polegać?? Taki właśnie jest bohater "szkolnego chwytu". Nauczyciel historii(Ryan Gosling) próbujący pobudzić znudzone monotonią życia dzieci do działania, nie może poradzić sobie z własnym umysłem i tkwi w narkotycznym transie, który przypadkowo odkrywa jedna z uczennic. Po tym wydarzeniu następuje zbliżenie dwójki bohaterów, a nauczyciel zaczyna przejmować rolę zmarłego ojca Drey (Shareeka Eppsz ) co nie do końca odpowiada Frankowi (Anthony Mackie)


Film porusza tematy, które w aktualnych czasach często przewijają się przez szkolne życie nastolatków i ich rodziców. Brak impulsu dal młodzieży do podjęcia jakiegoś działania skutecznie podtrzymują nauczyciele którzy myślą o sobie jak o władcach szkoły a rodzice goniący za karierą nie zauważają problemów dzieci. Do tego dochodzi problem związany z dragami które przewijają się przez życie większości społeczeństwa, a zarówno Dan jak i w późniejszym czasie Drey nie mogą oprzeć się narkotycznej pokusie. Różnice stanowi tylko to że Dan jest uzależniony a Drey rozprowadza towar.
Do tego dochodzi problem miłości zrujnowanej przez nałóg i nie moc wyrwania się z niego

Trzeba przyznać że reżyserowi idealnie udało się przedstawić większość z problemów nastolatków znudzonych szkołą w sposób wywołujący u widza refleksje i stan głębokiego zastanowienia nad własnym życie. Reżyser pokazując również przyjaźń ucznia i nauczyciela w sposób naturalny pozbawiony podtekstów tak często kojarzonych z takimi związkami

Szkoda tylko że twórcy podtrzymują wizję w której narkotyk steruje człowiekiem a do wyrwania się z nałogu wystarczy tylko element zwrotny co w realnym świecie nie zdarza się zbyt często

Wśród dobrej gry aktorów geniuszem błysnął Ryan Gosling który tą rolą potwierdził swoją przynależność do elity aktorskiej, chociaż w filmie przeplata genialne momenty gry aktorskiej wręcz z amatorskim zachowaniem (na szczęście tych momentów jest bardzo mało) .

Oprawa muzyczna jak i wybranie miejsc do kręcenie w 100 % trafiona wpływa w znacznym stopniu na pozytywny odbiór jak i napawanie się wręcz idealnie odzwierciedlającej daną scenę muzyką

Chociaż film jest bardzo trudny w odbiorze i trzeba skupić się by odszukać jego głębie to polecam wszystkim, którzy pragną oderwać się na chwile od tandetnych filmów zasypujących ostatnio europejski rynek
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 38% uznało tę recenzję za pomocną (13 głosów).
harmozyl
ocenia ten film na:
1 10 7/10 dobry

przeczytaj również recenzje użytkowników (1)