Recenzja filmu R-Point (2004)
Su-chang Kong

Czas Apokalipsy

"R-Point", koreański horror, który w ubiegłym roku okazał się w swojej ojczyźnie jednym z największych przebojów, wiosną tego roku zagościł na ekranach polskich kin. Niestety, mimo mojej całej ...
Filmweb sp. z o.o.
  • recenzja dvd R-Point (2004)
"R-Point", koreański horror, który w ubiegłym roku okazał się w swojej ojczyźnie jednym z największych przebojów, wiosną tego roku zagościł na ekranach polskich kin. Niestety, mimo mojej całej sympatii dla azjatyckiej kinematografii dzieło Su-chang Konga nie przypadło mi do gustu.

Czytając opinie na temat filmu, jakie pojawiły się na Filmwebie, wierzę jednak, że "R-Point" może części z Was przypaść do gustu. Te osoby powinny zwrócić uwagę na wydanie DVD horroru, które niedawno pojawiło się w polskich sklepach.

W rodzinnej Korei, gdzie film obejrzało ponad 1,5 miliona widzów, "R-Point" doczekał się ekskluzywnego, 2-płytowwgo wydania. Polska edycja jest pod względem dodatków bardzo skromna. Nie rozczarowuje natomiast od strony technicznej. Film obejrzeć może bowiem nie tylko z dźwiękiem DD 5.1, ale również DTS. Oczywiście obraz opatrzono polskim lektorem oraz polskimi napisami.

W dziale z dodatkami nie znajdziemy nic interesującego. To wydanie aż prosi się o krótki dokument przybliżający nam historię strefy R-Point i jej legendę. Niestety, jedyne co znajdziemy w stosownym dziale to zwiastuny trzech filmów, które ukazały się bądź niebawem ukażą się na DVD nakładem firmy Mayfly (Dzienniki motocyklowe, Złe wychowanie, 2046) oraz materiał zatytułowany "Zdjęcia z planu". To trwający około 23 minut montaż fragmentów filmu i zdjęć pokazujących pracę ekipy na planie zakończonych polskim zwiastunem promującym obraz. Całość pozbawiona jest choć słowa komentarza ze strony aktorów, czy członków ekipy filmowej, zatem obejrzenie tego materiału niespecjalnie wzbogaci waszą wiedzę na temat "R-Point".

Tak, jak napisałem we wstępie. Ja nie zaliczam się do fanów "R-Point" o czym możecie się przekonać czytając również moją recenzję filmu, która ukazała się przy okazji polskiej premiery kinowej koreańskiego horroru. Pomysł na fabułę na w sobie potencjał, który, niestety, nie został przez twórców wykorzystany. Jeżeli ktoś ma ochotę na spotkanie z tym tytułem sugeruję wycieczkę do wypożyczalni.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 14% uznało tę recenzję za pomocną (28 głosów).

przeczytaj również recenzje użytkowników (1)