Recenzja filmu Dług (1999)
Krzysztof Krauze

Kino ciężkich czasów

[left]8 marca 1994 roku w podwarszawskiej wsi Ostrówek kobieta znalazła w Wiśle dwa nagie ciała bez głów. Tymi słowami, Sławomir Sikora, pierwowzór bohatera filmu "Dług", rozpoczyna swoją książkę ...
Filmweb sp. z o.o.
  • recenzja kinowa Dług (1999)
8 marca 1994 roku w podwarszawskiej wsi Ostrówek kobieta znalazła w Wiśle dwa nagie ciała bez głów. Tymi słowami, Sławomir Sikora, pierwowzór bohatera filmu "Dług", rozpoczyna swoją książkę "Mój dług", będącą swoistego rodzaju spowiedzią. Podobnie Krzysztof Krauze rozpoczyna swój film, oparty na przeżyciach Sikory i jego wspólnika. Można by rzec, że Krauze na samym wstępie posługuję się okropnym sposobem przekazu, niczym z amerykańskich horrorów. Nic bardziej mylnego. Wraz z rozwojem wydarzeń docierało do mnie to, co twórcy chcieli przedstawić: po odrzuceniu społecznego oskarżycielstwa, widać w ich filmie temat właściwy – wolność wewnętrzną człowieka.

Krzysztof Krauze jest jednym z najlepszych polskich reżyserów. Udowadnia to
przy kolejnych produkcjach. Wymienić wystarczy: Gry uliczne, Mój Nikifor, czy Plac Zbawiciela. Jego film z 1999r. Dług to wstrząsająca kronika współczesnej Polski, studium psychicznego terroru. Groza, którą przeżyli autentyczni bohaterowie, z którą spotykam się na ekranie, odbijała się echem w mojej świadomości jeszcze długo po seansie.Adam (Robert Gonera) i Stefan (Jacek Borcuch) to młodzi biznesmeni. Chcą otworzyć firmę. Niestety banki odmawiają im udzielenia kredytu. Wtedy w ich życiu pojawia się Gerard (Andrzej Chyra), kolega z dzieciństwa Stefana, który proponuje pomoc. Ostatecznie jednak nie dochodzi do porozumienia. Po pewnym czasie Gerard znów pojawia się w ich życiu, żąda zwrotu pieniędzy za poniesione koszty. Jeszcze nie wiedzą, że wplątali się w egzekucję fikcyjnego długu. Na naszych oczach rozkręca się spirala przemocy. Ich życiem zaczyna rządzić strach. Adam idzie na policję. Nie uzyskuje jednak pomocy. Z biegiem czasu mężczyźni zaczynają kraść, oszukiwać, stają się zaszczutymi zwierzętami, które muszą spłacić nieistniejący dług. Kiedy nie mają już nic do stracenia, ugruntowuje się w nich przekonanie, że wszystko nieuchronnie prowadzi do śmierci. To z kolei do załamania. Załamania, które w ich wykonaniu może być niczym innym, jak tylko desperacką obroną zastraszonego zwierzęcia. Jednakże pod wpływem zbyt silnych emocji Adam zabija Gerarda, a później jego pomocnika, Młodego (Przemysław Modliszewski). Uratowali własne życie, wyprzedzili o krok własnego Piłata, kierując się obroną własną. Odnieśli pyrrusowe zwycięstwo.

"Dług" to paradokument, będący analizą postaw młodego pokolenia Polski, które zmieniło ustrój, własne zachowania, które próbuje znaleźć miejsce, iść po lepsze, wraz z przepoczwarzającym się krajem. Wreszcie, "Dług" to porządny film obyczajowy, ukazujący współczesne lęki. Po premierze filmu pojawiła się fala artykułów, dyskusji prasowych i internetowych. "Dług" stał się jednym z najważniejszych filmów współczesnych, pretekstem do szerszej dyskusji o polskiej rzeczywistości po przemianach roku 1989. Reżyser zbierał pochwały, ale też zarzucano mu, że wybiela zbrodniarzy, szuka pokrętnych usprawiedliwień dla ich czynu.

"Dług" Krzysztofa Krauzego jest filmem wielowarstwowym. Można odczytywać go jako trzymający w napięciu thriller o dwóch porządnych chłopakach, którzy znaleźli się w opresji. "Dług" to dla mnie wzór walki o wolność. Dwóch młodych ludzi, którzy chcieli tylko otworzyć interes, stało się podwładnymi zła, które jest głównym bohaterem filmu. Zło bezpośrednio i niemal jednoznacznie związane jest z cierpieniem. Zabójstwo w "Długu" nie jest morderstwem, a środkiem na zło, które ich osaczało. Najlepszą obroną jest atak. Wielu widzów stawia pytania: dlaczego spotkało ich coś tak strasznego? Rodzą się trudne pytania, o sens ludzkiego czynu i poniesionej ofiary. Rodzi się współczucie. Adam i Stefan nie stają się wtedy mordercami, tylko bohaterami w walce o własną autonomię. W napisach końcowych widnieje napis: Adam i Stefan zostali skazani na 25 lat więzienia, ich kolega Tadeusz, na 8. Buduje się w człowieku złość, gniew i inne negatywne uczucia. Dlaczego zostali skazani? Myślę, że takie pytanie zadawał sobie każdy. Jednak dzięki ingerencji wielu ludzi prototypom bohaterów "Długu" udało się wyjść z więzienia. Sławomir Sikora został ułaskawiony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Po jednej z projekcji powiedział: "Film "Dług" uwolnił mnie z więzienia". Artur Bryliński otrzymał ułaskawienie dopiero w 2010 roku przez prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Podsumowując, "Dług" jest filmem o wolności wewnętrznej człowieka, o przypadkowości zła, jest studium strachu. W 2006 Krzysztof Krauze zrealizował swój kolejny projekt: Plac Zbawiciela. Na realizację czeka obraz "Rozmowy w deszczu". Te trzy filmy układają się w trylogię, którą zainicjował "Dług". Trylogię o ludziach w trudnej sytuacji życiowej, ludziach w skrajnych życiowych sytuacjach. Tematy poruszane we wszystkich trzech utworach oraz ich problematyka przeraża, zmusza do refleksji, a przede wszystkim uczy.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 62% uznało tę recenzję za pomocną (21 głosów).
HollyWoodyProduction
ocenia ten film na:
1 10 10/10 arcydzieło!

przeczytaj również recenzje użytkowników (3)