Recenzja filmu Botoks (2017)
Patryk Vega

Kontrowersyjny film

Humor jest i ja się uśmiałam podczas oglądania, ale to była dodatkowa rozrywka. Bo to była tylko otoczka, warstwa powierzchowna, pod którą kryły się znacznie głębsze przemyślenia.
Filmweb sp. z o.o.
  • recenzja kinowa Botoks (2017)
O "Botoksie" głośno było już od dawna. Zwiastun zapowiadał kontrowersyjny film, przedstawiający realia służby zdrowia, koncerny farmaceutyczne i ogólnie przekręty. Całość miała mieć dodaną otoczkę humoru i przekleństw. Widząc już sam zwiastun, wiedziałam na co się piszę, gdy wybierałam się do kina. Pokazywał dość drastyczne sceny: gwałty, przekleństwa, śmierć, alkohol, aborcje, kiepską służbę zdrowia, seks, oszustwa, humor, czarny humor, który nie wszystkim się spodoba.

photo.title

Przejrzałam już kilka internetowych opinii i oburzenie, że w filmie pokazują niehumanitarne traktowanie dzieci poddawanych aborcji, że przekleństwa, że kłamstwa na temat służby zdrowia i koncernów farmaceutycznych, że sceny drastyczne, a film ma niezrozumiały humor, który śmieszy tylko idiotów, są dla mnie niezrozumiałe.To wszystko było przecież pokazane w zwiastunie, więc dlaczego ktoś, kto wie, o czym jest film, idzie na niego wbrew swoim gustom, a później robi burzę w szklance wody? 

Patryk Vega stworzył kontrowersyjny film i to był plan od początku. Pokazał realia służby zdrowia, które nie wszystkim się spodobają, a całość otoczył dawką humoru.
Zacznijmy chociażby od aborcji, które oburzyły tak liczne grono odbiorców i oburzy jeszcze więcej ludzi. Czy ktoś zagłębiał się w temat nielegalnych aborcji? Te tutaj były jeszcze dość w miarę znośne do obejrzenia. Może i na końcu dzieci były kiepsko traktowane, ale tak z całą pewnością wykonywane są, a nawet i gorzej aborcyjne zabiegi.

Niektóre elementy fabuły były zdecydowanie przerysowane, chociażby pijani ratownicy medyczni, ich aż tak mocno lekceważące podejście do pacjentów, tak samo u lekarzy, ale kto wie? Być może takie historie komuś przytrafiły się. Nic nie jest wykluczone. To samo dotyczy takich elementów jak chirurg plastyczny czy też inny lekarz, który zabawia się z pacjentką. Mało jest takich historii? No właśnie, sporo się o tym słyszy. Owszem, Vega podkoloryzował całość, ale o to właśnie chodziło.

photo.title

Humor jest i ja się uśmiałam podczas oglądania, ale to była dodatkowa rozrywka. Bo to była tylko otoczka, warstwa powierzchowna, pod którą kryły się znacznie głębsze przemyślenia. Przekleństwa? Przecież Vega jest znany z tego, że jego filmy są nimi okraszone! Poza tym, przecież w codziennym życiu praktycznie każdy człowiek używa przekleństw i nikt się na to nie oburza.

Pozostała kwestia reżyserska, efekty specjalne, ujęcia. Na uwagę zasługuje z całą pewnością scena z wypadku motocyklowego, która została przedstawiona w naprawdę świetny sposób. Były emocje, realność i drastyczność. Naprawdę świetnie to wyszło! Sceny z uciętymi palcami, wisielcami, postrzeleniem psa były naprawdę dobre i wzbudziły u niektórych wzruszenie, u innych oburzenie, a jeszcze innych zachwyciły, czy też wprawiły w osłupienie. Owszem, momentami były niedociągnięcia w kilku ujęciach, które dało się zauważyć, chociażby otwarte i nagle zamknięte drzwi w jednej ze scen, ale to zdarza się nawet najlepszym reżyserom.

Uważam, że film Patryka Vegi jest kontrowersyjny, z poczuciem humoru, dobrze nakręcony i ciekawy. I oczywiście, że nie wszystkim się spodoba, ale ja jestem jak najbardziej zadowolona i z seansu wyszłam z uśmiechem. Dlatego jeśli nie przeszkadza Wam czarny humor, drastyczność i przekleństwa, to zachęcam do obejrzenia filmu.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 30% uznało tę recenzję za pomocną (282 głosy).
naaataaalciaaa15
ocenia ten film na:
1 10 9/10 rewelacyjny

przeczytaj również recenzje użytkowników (2)