Recenzja serialu Świat według Kiepskich (1999)
Okił Khamidow
Patrick Yoka

Polska w krzywym zwierciadle?

Serial "Świat według Kiepskich" po kilku latach emisji stał się ikoną polskiej telewizji, a dialogi bohaterów weszły do języka potocznego, no bo kto nie zna powiedzeń: "W tym kraju nie ma pracy ...
Filmweb sp. z o.o.
Serial "Świat według Kiepskich" po kilku latach emisji stał się ikoną polskiej telewizji, a dialogi bohaterów weszły do języka potocznego, no bo kto nie zna powiedzeń: "W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem", "Jak nie jak tak" czy "W mordę jeża". 

Fabuła każdego odcinka jest wciągająca. Ukazuje ona w ciekawy i specyficzny sposób polską rzeczywistość w krzywym zwierciadle, i przy tym dostarcza sporą dawkę śmiechu. Praca scenarzystów jest w tym przypadku bardzo ciężka i wymaga od nich wybujałej wyobraźni. Każdy odcinek jest inny, zaskakujący, aż ciekawe skąd scenarzyści biorą tematy na nowe przygody bohaterów. 

Serial miał dwóch reżyserów. Przez prawie 9 lat pracował przy nim Okił Khamidow i to właśnie on stworzył ten niepowtarzalny świat lokatorów przy ulicy Ćwiartki 3/4. W 2008 roku stanowisko to objął Patrick Yoka. Zmiana była bardzo widoczna. Nowy reżyser używa w serialu o wiele więcej efektów specjalnych i robi trochę mniej odcinków niż poprzedni. Dodam, że serial miał do tej pory kilkunastu scenarzystów, którzy się notorycznie zmieniali.

Scenografia także zmieniała się kilkakrotnie. Podczas pierwszych trzech odcinków mieszkanie rodziny Kiepskich wyglądało zupełnie inaczej. Przez wszystkie lata emisji wymieniano meble, firanki, ogólnie wystrój wnętrz oraz widok z okna. Do odcinka 76 serial był kręcony w kamienicy we Wrocławiu, a od 77 odcinka w profesjonalnym studiu filmowym, co można zauważyć po szerokości korytarza. W starszych odcinkach klatka schodowa była zielona, natomiast w tych najnowszych jest różowa. Mieszkania Paździochów i Boczka są bardzo rzadko pokazywane i za każdym razem wyglądają inaczej. Toaleta (kibel) również często była zmieniana, ale dalej jest staromodna i ma górnopłuk, a w drzwiach nie ma klamki.

Muzyka w serialu bardzo dobrze odzwierciedla to, co się dzieje na ekranie. Wielokrotnie była przearanżowywana, ale za każdym razem idealnie współgra z ukazywaną sceną. Kostiumy odzwierciedlają charaktery bohaterów, najsłynniejszy z nich to wełniany beret Paździocha.

Przejdźmy do obsady aktorskiej. Andrzej Grabowski doskonale wciela się w bezrobotnego alkoholika, który siedzi cały dzień przed telewizorem i pije wódę z sąsiadami. Widać tutaj talent aktora, który w prywatnym życiu wcale nie jest wesoły, a w tym serialu ma za zadanie wcielić się w rolę wesołego pijaczka. Aktor ma jednak wady, z czasem przestał "piastować" swoją postać, zaczął grać dość "monotonnie", przez co Ferdek coraz rzadziej nas zaskakuje. Marzena Kipiel-Sztuka rewelacyjnie wciela się w rolę spracowanej żony wąsatego nieroba, notorycznie pytającej się go: "A w pośredniaku byłeś?". Aktorka bardzo dobrze oddaje emocje i doskonale deklamuje powierzone jej teksty, jest przy tym bardzo naturalna. Od początku serialu gra dobrze, ale są chwile, w których zdaje się, że gra na odczep się, że Kiepscy ją nudzą, ale na szczęście jest takich scen dość mało. Ryszard Kotys świetnie gra pracowitego, ale ubogiego biznesmena, który myśli, że wszystko mu się należy i notorycznie naprzykrza się sąsiadom. Jednak nikt nie jest doskonały, aktorowi jego postać "spowszedniała", przestał ją uatrakcyjniać i przez to Paździoch coraz bardziej traci swoją oryginalność. Dariusz Gnatowski jest prawdopodobnie najlepszym aktorem w obsadzie. Od początku bardzo dobrze gra otyłego rzeźnika, coraz więcej dając swojej postaci oryginalności i niepowtarzalności. Dzięki niemu serial dużo zyskuje. Renata Pałys-Wilkowska dobrze gra awanturną, rozpieszczoną żonę, która "doi" z męża pieniądze, ale widać, że to jest udawane, aktorka nie potrafi na kogoś nakrzyczeć w naturalny sposób. Bohdan Smoleń bardzo dobrze gra starego, wesołego, dowcipnego listonosza, który lubi się napić u Ferdka Kiepskiego. Aktorowi należy się wyróżnienie, że mimo choroby wciąż pracuje na planie i dalej gra bardzo dobrze. Bartosz Żukowski - jego grę recenzję należy podzielić na dwie części, przed wyjazdem i po powrocie z Ameryki. Przed wyjazdem miał za zadanie wcielić się w głupkowatego syna alkoholika i jakoś mu to wychodziło, choć w żadnym razie nie było to naturalne, ale jednak było to dość oryginalne. Po powrocie (6 lat nie było go w serialu) gra już zupełnie inną osobę, męża który boi się swojej żony i tutaj już w ogóle nie gra naturalnie, przez co serial dużo traci.  Z kolei Anna Ilczuk, która gra żonę Waldemara mimo trudnej roli, zachowuje się dość naturalnie. Barbara Mularczyk bardzo dobrze gra młodą dziewczynę, która notorycznie buntuje się przeciw rodzicom i wyśmiewa się ze swojego ojca, nic jej nie można zarzucić. Krystyna Feldman do 2004 roku (do swojej śmierci) wcielała się w rolę babki-dewotki, która nienawidziła swojego zięcia i grała bardzo dobrze, zasługiwała na nagrodę za tę rolę (ale niestety nie dostała). Aktorzy drugoplanowi stale się zmieniają, ale Krzysztof Dracz od początku emisji wciela się w wiele rożnych postaci i robi to bardzo dobrze.

"Świat według Kiepskich" od 1999 gości na ekranach naszych telewizorów i zasługuje na to, żeby mu poświęcić tych 20 minut. Z czystym sumieniem polecam go każdemu, ponieważ dostarczy Wam on wiele radości i zabawy. 
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 56% uznało tę recenzję za pomocną (116 głosów).
wojoZiom12311
ocenia ten serial na:
1 10 10/10 arcydzieło!