Recenzja serialu Skazany na śmierć (2005)
Fred Gerber
Brett Ratner

Skazany na śmierć

UWAGA, recenzja zawiera spoilery! Lincoln Burrows zostaje skazany na śmierć za zabicie brata wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych. Prawda jest jednak taka, że ktoś go wrobił. W wersję Burrowsa ...
Filmweb sp. z o.o.
UWAGA, recenzja zawiera spoilery!

Lincoln Burrows zostaje skazany na śmierć za zabicie brata wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych. Prawda jest jednak taka, że ktoś go wrobił. W wersję Burrowsa uwierzył jego brat - Michael Scofield. Zbieg okoliczności spowodował, iż to on projektował więzienie w Fox River, w którym śmierci "wyczekuje" Linc. Michael napada na bank, a w konsekwencji trafia do Fox River, gdzie od razu przechodzi do wcielenia w życie swojego zagmatwanego planu. W ucieczce wspomagają go wytatuowane na ciele plany więzienia. W międzyczasie, nad uniewinnieniem Burrowsa pracuje jego ex-partnerka i prawniczka. Zbiera nawet kilka ważnych i interesujących dowodów. Niestety, po jej piętach depczą agenci Secret Service.

Każdy odcinek "Prison Breaka" trzyma w ciągłym napięciu. Nie ma tutaj miejsca na nudne dialogi i zastój akcji. Co więcej, poszczególne odcinki kończą się w taki sposób, że z miejsca chce się obejrzeć kolejny, a potem znów następny. Warto zarezerwować sobie trochę czasu, aby zapoznać się całością w maksymalnie 3 dni.

W mistrzowski, choć w trochę stereotypowy sposób ukazano więzienie, jego "mieszkańców" i pracowników oraz rządzące nim reguły. Mamy tutaj dobrego i potulnego naczelnika Fox River, a również złych i skorumpowanych klawiszy. Wśród więźniów znajdujemy plejadę przestępczych gwiazd: mafioso Abruzzi, pedofil T-Bag (świetna gra aktorska Roberta Kneppera!), przemytnik C-Note oraz drobny złodziejaszek Sucre - to osoby, najbardziej pomagające Scofieldowi w uciecze z Fox River. Kilka razy pojawił się też chory psychicznie Hywire.

Po brawurowej ucieczce z zakładu karnego w Fox River, rozpoczyna się największy pościg w historii Stanów Zjednoczonych. Mimo tego, ósemka więźniów potrafi wyrwać się organom sprawiedliwości. Bohaterowie rozdzielają się, niektórzy zostają złapani, inni giną, a kolejni pozostają na wolności.

W drugim sezonie pojawia się postać Alexandre'a Mahone'a, oficera śledczego FBI. Pokazane jest nie tylko jego fantastyczne śledztwo i wręcz fantastyczne czytanie planów Micheala Scofielda, ale również jego problemy z narkotykami oraz sprawy przeszłości. Właśnie z uwagi na te ostatnie, Mahone wykonuje również rozkazy Firmy. A właśnie, cała ta Firma zostaje nam znacznie przybliżona. Dowiadujemy się nawet, kto nią rządzi, choć nie jest powiedziane, że autorzy "Prison Breaka" pokazali nam absolutny szczyt tej organizacji.

Pojawia się również postać agenta Kima. Żeby jednak nie wyjawić zbyt dużej części fabuły, nie będę pisał o nim nic więcej. Drobną metamorfozę przechodzi C-Note - w pierwszej serii był tym złym, który chciał pokrzyżować plany Scofieldowi. W drugim sezonie staje się jednak uczciwym ojcem, kochającym całą swoją rodzinę. A z takiego T-Baga robi się bezwzględny, w dodatku jednoręki morderca. Nic to jednak w porównaniu Paula Kellermana, nie będę jednak zdradzał co takiego zrobił Owen Krawecki. Sami musicie to zobaczyć.

Wszystkie 22 odcinki trzymają w ogromnym napięciu. Co więcej, kilka ostatnich to ogromna dawka emocji. Zakończenie jest doprawdy fenomenalne, choć pozostawiało uczucie niedosytu. Ba, po tym jak zakończyła się druga, możemy wnioskować, że następne odcinki będą jeszcze ciekawsze. Osobiście już nie mogę się doczekać. Co zrobią Scofield, Burrows, T-Bag, Mahone i - pomijany przeze mnie - Bellick? Nie wiadomo. Można się tylko domyślać.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 23% uznało tę recenzję za pomocną (35 głosów).
Lite
ocenia ten serial na:
1 10 7/10 dobry

przeczytaj również recenzje użytkowników (2)