Recenzja filmu Tajemnica Brokeback Mountain (2005)
Ang Lee

Wielkie niespełnienie

Skromna, zrealizowana za zaledwie 14 milionów dolarów "Tajemnica Brokeback Mountain" szturmem zdobyła ekrany amerykańskich kin oraz serca krytyków i okazała się najgłośniejszą i najczęściej ...
Filmweb sp. z o.o.
Skromna, zrealizowana za zaledwie 14 milionów dolarów "Tajemnica Brokeback Mountain" szturmem zdobyła ekrany amerykańskich kin oraz serca krytyków i okazała się najgłośniejszą i najczęściej dyskutowaną premierą 2005 roku. Film zdobył 8 nominacji do Oscarów, 3 nagrody BAFTA, 4 Złote Globy i szereg prestiżowych wyróżnień przyznawanych przez różnego rodzaju stowarzyszenia krytyków oraz organizacje branżowe. Premierze ekranizacji krótkiego opowiadania Annie E. Proulx towarzyszyło również sporo kontrowersji. Ze względu na tematykę obrazu i oskarżenia o "zgniliznę moralną" dystrybucja filmu została zakazana w Chinach i w amerykańskim stanie Utah.

Pamiętając jeszcze zamieszanie, które towarzyszyło organizowanym w naszym kraju Paradom Równości, spodziewam się, że również w Polsce premiera "Tajemnicy Brokeback Mountain" nie przejdzie bez echa. Próby zdyskredytowania filmu jeszcze przed jego obejrzeniem widoczne były również na naszym serwisie, gdzie w wyniku inicjatywy czytelników "pisma poświęconego" "Tajemnica Brokeback Mountain" uzyskała średnią ocenę na poziomie 4 punktów (na 10 możliwych).

Wydaje mi się jednak, że wraz z premierą emocje towarzyszące ekranizacji będą powoli opadać. Niezależnie bowiem od płci głównych bohaterów "Tajemnica Brokeback Mountain" jest piękną i poruszającą historią o najpiękniejszym uczuciu - miłości.

Ennis Del Mar i Jack Twist poznają się latem w 1963 roku w Wyoming. Obaj zostają zatrudnieni przez ranczera Joe Aguirre'a do wypasu owiec na zboczach majestatycznej góry Brokeback. Mężczyźni od razu przypadają sobie do gustu. Z czasem ich przyjaźń przeradza się w miłość.

Ennis i Jack nie potrafią poradzić sobie ze swoim uczuciem. Z początku traktują je jako krótką przygodę. Nawet przez chwilę nie dopuszczają do siebie myśli, że mogą być homoseksualistami. Wraz z końcem lata ich drogi się rozchodzą. Ennis wraca do swojej dziewczyny Almy, z którą bierze ślub i szybko doczekuje się dwóch córek. Jack związuje się z piękną Lureen Newsome i zostaje ojcem uroczego chłopca.
Mijają cztery lata. Pewnego dnia Ennis otrzymuje od Jacka pocztówkę z propozycją spotkania...

Miłość homoseksualna nie jest w kinie tematem nowym. Już jeden z pierwszych filmów nakręconych przez Tomasza Edisona w 1896 roku pokazywał parę tańczących mężczyzn, a włóczęga Charlie w niemym "Bałaganie na planie" z 1916 roku dokonywał cudów, by uniknąć awantury z groźnym scenografem oskarżającym trampa o całowanie chłopca.

Teoretycznie "Tajemnica Brokeback Mountain" nie opowiada zatem o niczym nowym. Siłą tego filmu jest nie sam temat, ale sposób, w jaki jest przedstawiony. Gatunkowo obraz Anga Lee jest melodramatem. Wzruszającą opowieścią o wielkiej, ale niemożliwej do spełnienia miłości determinującej życie Ennisa i Jacka oraz ich najbliższych. Nie mogąc ujawnić swoich uczuć, mężczyźni cierpią, a wraz z nimi cierpią ich rodziny. Kochankowie okazują się złymi mężami i złymi ojcami i krzywdzą tych, którzy w pewien sposób są im najbliżsi. Miłość w "Tajemnicy Brokeback Mountain" staje się przekleństwem bohaterów, a nie zbawieniem.

Jack i Ennis są kowbojami. Pierwszy z nich zarabia pieniądze, biorąc udział w licznych rodeo, drugi żyje z wypasu owiec i bydła. Oczywiście noszą kowbojskie kapelusze, wysokie buty i świetnie jeżdżą konno. Są uosobieniem męskości, na pierwszy rzut oka ostatnimi ludźmi, których moglibyśmy podejrzewać o homoseksualne zainteresowania. Zdają sobie z tego sprawę również sami bohaterowie. Z początku nie chcą się przyznać do własnej miłości, a później, kiedy jest ona ewidentna, praktycznie o niej nie rozmawiają, zupełnie jakby bali się wyznań. Do prawdziwej, szczerej rozmowy między nimi dochodzi dopiero wiele lat po ich pierwszym spotkaniu. Wtedy też małomówny i mrukliwy Ennis zbiera się po raz pierwszy w sobie i mówi, co naprawdę czuje do Jacka.

"Tajemnica Brokeback Mountain" zachwyca nie tylko piękną i poruszającą historią miłosną, ale również doskonałym aktorstwem i wspaniałym warsztatem. Role Ennisa i Jacka wymagały od aktorów sporej odwagi. Ang Lee zdecydował się na współpracę z Heathem Ledgerem i Jakiem Gyllenhaalem. O tym, że jego wybór był słuszny, stanowią choćby nagrody, jakie otrzymali odtwórcy głównych ról, wśród których nie zabrakło również nominacji do Oscara. Ledger i Gyllenhaal stworzyli trudne, a przy tym wszystkim niezwykle wiarygodne kreacje. Warto zwrócić uwagę również na 25-letnią Michelle Williams, niegdysiejszą gwiazdę serialu "Jezioro marzeń", która w brawurowy sposób wcieliła się w postać nieszczęśliwej żony Ennisa znającej sekret swojego męża.

Tłem dla opowiadanej historii są piękne zbocza góry Brokeback oraz prowincjonalne miasteczka Wyoming malowniczo sfilmowane przez operatora Rodrigo Prieto, autora mającego na swoim koncie zdjęcia do tak głośnych produkcji, jak "Amores Perros", czy "Frida". W parze z nimi idzie wspaniała muzyka Gustavo Santaolalla.

Gorąco namawiam do obejrzenia "Tajemnicy Brokeback Mountain". Ang Lee porywając się na ryzykowny temat, stworzył piękną historię miłosną, która – czego mogą się obawiać niektórzy – nigdy nie przekracza granicy dobrego smaku. Za kilkadziesiąt lat tego rodzaju produkcje na pewno nie będą już budzić takich emocji, podobnie jak dziś protestów nie wzbudzają już filmy opowiadające o miłości białej kobiety i czarnego mężczyzny. Warto zobaczyć choćby po to, by wyrobić sobie własne zdanie na temat jednego z najczęściej dyskutowanych filmów roku.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 92% uznało tę recenzję za pomocną (285 głosów).

przeczytaj również recenzje użytkowników (12)

zobacz wszystkie