Recenzja filmu Teksańska masakra piłą mechaniczną (2003)
Marcus Nispel

Witamy w Teksasie

W 1973 Ameryką wstrząsnął krwawy terror. 20 sierpnia policja przeszukuje posiadłość Thomasa Hewitta. Dom nie został dobrze zabezpieczony, a dwóch policjantów zostało śmiertelnie rannych. Dwa dni ...
Filmweb sp. z o.o.
W 1973 Ameryką wstrząsnął krwawy terror. 20 sierpnia policja przeszukuje posiadłość Thomasa Hewitta. Dom nie został dobrze zabezpieczony, a dwóch policjantów zostało śmiertelnie rannych. Dwa dni wcześniej piątka nastolatków wyrusza na koncert, po drodze zgarniając pewną autostopowiczkę. Tak zaczyna się największy horror w ich życiu.

"Teksańska masakra piłą mechaniczną" jest remakiem filmu z 1974 roku. W swoim czasie doczekał już się kilku kontynuacji i remaków. Najnowsza produkcja już teraz znajduje się na liście horrorów wszech czasów magazynu Total Movie.

Film jest inspirowany prawdziwą historią. Postać Leatherface'a jest oparta o osobę Eda Geina, mordercy z Teksasu noszącego maskę z ludzkiej skóry. Dopiero w "TMPM" jego postać była dosyć dokładnie odwzorowana, mimo iż w rzeczywistości nie mordował piła mechaniczną.

"Teksańska masakra piłą mechaniczną" jest typowym horrorem, momentami podchodzącym pod klasykę filmów gore. Mnóstwo krwi, przemocy. Trzeba przyznać, że operatorzy i reszta ekipy filmowej zrobili niezłą robotę. Film naprawdę przeraża, a im bardziej zagłębiamy się w jego fabułę, tym większe zaczynamy mieć wrażenie, że stajemy się naocznymi światkami prawdziwej tragedii. Z zapartym tchem obserwujemy morderstwa kolejnych nastolatków, zastanawiając się, które z nich przeżyje.

Na wielkie brawa zasługuje w tym filmie kreacja stworzona przez Jessicę Biel. Aktorka mocna wczuwa się w swoją postać i jeszcze bardziej umacnia nas w realności filmu. Warto również wspomnieć o osobie Jonathana Tuckera, który do roli w filmie zmienił się nie do poznania i nie jest już tym samą osobą, jaką znaliśmy z poprzednich filmów.

Kolejną mocną stroną filmu jest charakteryzacja i scenografia. Postacie otrzymały typowy "niechlujny wygląd" (zwłaszcza rodzina Hewittów). Momentami potrafią budzić obrzydzenie, innym razem ciekawość.

"Teksańska masakra piłą mechaniczną" jest filmem, którego nie da się tak łatwo zapomnieć. W oczach widzów na pewno będzie budził przerażenie jeszcze wiele razy.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 50% uznało tę recenzję za pomocną (4 głosy).

przeczytaj również recenzje użytkowników (4)