Recenzja filmu Pokuta (2007)
Joe Wright

Wyobraźnia, która zabija i daje życie

Duet reżysersko-aktorski znany już z ekranizacji "Dumy i uprzedzenia", Joe Wright i Keira Knightley, po raz kolejny zaoferowali nam wspaniały film, tym razem wojenny melodramat "Pokuta" na ...
Filmweb sp. z o.o.
  • recenzja kinowa Pokuta (2007)
Duet reżysersko-aktorski znany już z ekranizacji "Dumy i uprzedzenia", Joe Wright i Keira Knightley, po raz kolejny zaoferowali nam wspaniały film, tym razem wojenny melodramat "Pokuta" na podstawie powieści Iana McEwana.

Pierwszy akt tej opowieści ma miejsce w wiejskiej posiadłości rodziny Tallinów. 13-letnia Briony (Saoirse Ronan) widzi swoją siostrę Cecilię (Keira Knightley) w niedwuznacznej sytuacji z Robbiem Turnerem (James McAvoy) i bierze to za napad. Nieco później w podobnej sytuacji widzi swoją przyjaciółkę Lolę Quincey i uznaje to za gwałt. Lola, obawiając się konsekwencji tego całkowicie dobrowolnego czynu, przystaje na domniemanie Briony i potwierdza, że została napadnięta przez Robbie'ego. Chłopak trafia do więzienia, a potem do Francji na front II wojny światowej. Cecylia miłość do niego ceni bardziej niż rodzinę, dlatego wyjeżdża do Londynu i zostaje pielęgniarką. Ale to już druga część tej historii. W trzecim i ostatnim akcie widzimy kilkudziesięcioletnią Briony (Vanessa Redgrave), jak przed kamerami opowiada o swojej ostatniej książce, która ma być zadośćuczynieniem…

Keira Knightley świetnie czuje się w kostiumowych produkcjach i chociaż "Pokuta", której akcja dzieje się w połowie XX wieku, niewiele ma już tego kostiumowego charakteru, to jest jednak swego rodzaju filmem z epoki, do którego ta aktorka pasuje idealnie. Być może powinna zagrać w jakimś współczesnym filmie, żeby uniknąć zaszufladkowania, jednak z taką klasą, jaką prezentuje, nie musi nikomu niczego udowadniać.

Druga część tego duetu, Joe Wright, również poradziła sobie świetnie. Wreszcie reżyser, który potrafi operować milczeniem. Chociażby scena w kawiarni, ostatnie spotkanie Cecilii i Rabbiego, jest niezwykle wymowna, chociaż jej bohaterowie zamieniają ze sobą jedynie kilka słów. Również zabieg przedstawiania tych samych wydarzeń z punktu widzenia najpierw Briony, a potem Cecilii interesujący i wytwarzający specyficzny klimat. Chociaż początkowej części filmu odrobinę zabrakło tej atmosfery lat 30-tych XX wieku. Potem jest już lepiej, apokaliptyczna wizja ewakuacji wojsk z wybrzeża Francji jest bardzo sugestywna.

Fabuła filmu interesująca i chociaż zapewne pominięto wiele szczegółów zawartych w książce, to jednak całość i tak jest zbyt rozciągnięta i momentami nużąca. Głowna bohaterka, Briony, w żadnych z trzech wcieleń nie budzi sympatii. Nawet w zakończeniu, w którym otwarcie przyznaje się do wszystkiego i stara się zrekompensować siostrze i jej ukochanemu utracone lata.

"Pokuta" to piękny obraz z wzruszającym zakończeniem. Tylko dzięki wyobraźni, która pozbawiła ich szczęścia, Cecilia i Robbie mogą być znowu, na zawsze, razem. To ciekawy zabieg. I ciekawy film, który warto zobaczyć.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 71% uznało tę recenzję za pomocną (14 głosów).
czarrna
ocenia ten film na:
1 10 7/10 dobry

przeczytaj również recenzje użytkowników (4)