Recenzja gry Tomb Raider (2013)

Wyspa tajemnic

Choć atrakcyjnych protagonistek z wydatnym biustem jest w wirtualnym świecie na pęczki, to żadna z szanownych pań nie może się równać z Larą Croft. Wszędobylska pani archeolog jest kimś więcej ...
Filmweb sp. z o.o.
Choć atrakcyjnych protagonistek z wydatnym biustem jest w wirtualnym świecie na pęczki, to żadna z szanownych pań nie może się równać z Larą Croft. Wszędobylska pani archeolog jest kimś więcej niż tylko kolejną ładną buzią z jakiejś tam gry video. W ciągu kilku lat stała się (obok Super Mario i Crasha Bandicoota) najbardziej rozpoznawalną bohaterką ze świata gier, której wizerunek stał się jednym z filarów współczesnej kultury masowej.

photo.title

Tym razem idolka pryszczatych nastolatków trafia na enigmatyczną wyspę Yamatai, która jest pełna niebezpieczeństw, pułapek i ukrytych skarbów, czekających tylko na eksplorację. Jako że jest to reboot serii, to Lara została odmłodzona. Jako 21-letnia kobieta jest zdecydowanie bardziej naiwna niż jej poprzednie wcielenia, zyskuje jednak za to nieco uroku zwykłej dziewczyny z sąsiedztwa. Kolejną dużą zmianą, która z pewnością nie umknie uwadze męskiej części graczy to pomniejszenie rozmiaru biustu podróżniczki. Chyba włodarze w Crystal Dynamics bardzo chcieli odciążyć kręgosłup pani archeolog, bo starsi gracze na pewno pamiętają, że w oryginalnym "Tomb Raiderze" jej figura przypominała kształt stożka.

Zmiany Lary na wyglądzie fizycznym i metryce urodzenia się nie kończą. Już od początku, kiedy widzimy młodą kobietę w zagrożeniu, zdajemy sobie sprawę, że bohaterka nie będzie niezniszczalna. Charakterologicznie przypomina momentami Ellie z "The Last of Us", która z podobnym strachem w oczach, ale i niezwykłym uporem walczyła o przetrwanie. Motyw przetrwania jest tutaj kluczowy, prawie w każdej misji i ciągnie się przez całą grę.

photo.title

Od strony technicznej gra w 2013 roku znajdowała się w absolutnej czołówce. Udźwiękowienie, sterowanie, grafika, tekstury, nawet polski dubbing i oczywiście niesamowita grywalność oraz easter eggi złożył się na jedną z najlepszych i najgłośniejszych gier roku. Na uwagę zasługuje zróżnicowanie rozgrywki. W przeciwieństwie do serii "Uncharted" (którą uwielbiam, żeby nie było) w "Tomb Raiderze" mamy mniej szablonowych i podobnych misji. Szczególnie podobały mi się elementy logiczne, w których trzeba było wykazać się zdrowym rozsądkiem, a nie perfekcyjną obsługą sterowania na padzie.

Podsumowując, reboot nie okazał się odgrzewanym kotletem, ale nowym rozdaniem, którego ta nieco skostniała, choć bardzo zasłużona seria potrzebowała od dawna. Już niedługo na ekranach naszych kin pojawi się długo wyczekiwana ekranizacja z Alicią Vikander w roli głównej, liczę na solidne kino, ale przebić oryginał będzie niezwykle trudno. Królowa wróciła na tron i długo z niego nie zejdzie, bo taką Larę Croft chce oglądać każdy miłośnik dobrych gier. I jako że dzisiaj jest sylwester to, jak mówi klasyk, gdyby ktoś mnie zapytał, w jaką będę grał grę, odpowiedź może być tylko jedna: "TOMB RAIDER".
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 83% uznało tę recenzję za pomocną (6 głosów).

przeczytaj również recenzje użytkowników (2)