Recenzja filmu Oszukać przeznaczenie 3 (2006)
James Wong

Zmęczenie materiału

Kiedy w 2003 roku na ekrany polskich kin wchodził horror "Oszukać przeznaczenie 2" na mnie spadł obowiązek obejrzenia go a następnie zrecenzowania. Film niespecjalnie przypadł mi do gustu, czemu ...
Filmweb sp. z o.o.
Kiedy w 2003 roku na ekrany polskich kin wchodził horror "Oszukać przeznaczenie 2" na mnie spadł obowiązek obejrzenia go a następnie zrecenzowania. Film niespecjalnie przypadł mi do gustu, czemu dałem wyraz w zgryźliwym tekście, w którym napisałem między innymi - akcja rozgrywa się zgodnie ze schematem znanym z części pierwszej, tym razem balansując na granicy głupoty i głupoty maksymalnej. W przerwach między kolejnymi efektownymi zejściami raczeni jesteśmy żenującymi dialogami, które co prawda wywołują uśmiech na naszych twarzach, ale częściej jest to grymas dezaprobaty i niesmaku, niż rozbawienia.
Minęło kilka lat i sytuacja się powtarza. Na ekrany wchodzi "Oszukać przeznaczenie 3" a moje zdanie na temat tej produkcji jest identyczne, jak na temat poprzedniczki.


Podobnie jak to miało miejsce w częściach wcześniejszych "Oszukać przeznaczenie 3" rozpoczyna się od katastrofy. Tym razem główna bohaterka - Wendy Christensen, doświadcza wizji, w której widzi jak ona i jej przyjaciele giną w wypadku kolejki górskiej w lunaparku. Przerażona niezwykle realnym objawieniem wpada w panikę i wraz z grupą znajomych rezygnuje z feralnej jazdy, Niestety, jak doskonale wiedzą miłośnicy serii, śmierci nie można uciec. Wkrótce po wypadku w lunaparku osoby, którym udało się go uniknąć zaczynają ginąć w tajemniczych okolicznościach.

Realizacji trzeciej, i jak zapowiadają producenci ostatniej części cyklu, podjęli się Glen Morgan i James Wong - autorzy niezwykle udanej i popularnej części pierwszej. Niestety, ich zaangażowanie nie pomogło serii, która wraz z ostatnim epizodem osiągnęła szczyt głupoty.

Bohaterowie świadomi tego, że kostucha czai się za ich plecami postanawiają wykpić się śmierci. Wierzą, że jeśli uda im się jeszcze raz ocalić życie to przerwą śmiertelny krąg i będą mogli dalej prowadzić szczęśliwe i beztroskie życie. Podpowiedzi w walce z przeznaczeniem dostarczają im zdjęcia zrobione przez Wendy na krótko przed katastrofą. Na nich znajdują się wskazówki dotyczące tego, jak ma zginąć każdy z "cudownie ocalonych".

Przez 90 minut filmu obserwujemy zatem bohaterów toczących bezsensowne dialogi i doszukujących się ukrytych znaczeń we wspomnianych fotografiach. Niestety, ich śledztwo nie idzie najlepiej i podobnie jak w poprzednich częściach większość z osób, które uniknęły śmierci na początku, czeka smutny koniec.

Tak jak w "Oszukać przeznaczenie 2" również i w trzeciej części filmu twórcy położyli główny nacisk na zgony. Kolejni bohaterowie żegnają się z tym światem w bardzo efektowny i makabryczny sposób. Mamy miażdżenie, przebijanie twarzy gwoździami, spalenie i ćwiartowanie a wszystko to podane w mocno krwistym sosie. Fani "Hostelu" i "Piły" na "Oszukać przeznaczenie 3" na pewno będą się świetnie bawić.

Niestety, przy olbrzymiej dawce makabry film Wonga i Morgana nie zapewnia tego, co powinien zapewnić każdy horror - odrobiny strachu. "Oszukać przeznaczenie 3" jest mocno nudnawe, z rzadka śmieszne a często odrażające. Fani serii i tak wybiorą się do kin, zatem ci są straceni, pozostałym odradzam.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 60% uznało tę recenzję za pomocną (57 głosów).

przeczytaj również recenzje użytkowników (4)