Recenzja filmu Happy Feet: Tupot małych stóp (2006)
Joanna Wizmur
Paweł Galia

Śpiewać każdy może

Tak kiedyś "śpiewał" Jerzy Stuhr. No właśnie, każdy - nawet pingwiny! Dziwne? Nie dla twórców! Filmowcy postanowili puścić wodze fantazji i stworzyli oryginalny film dla widzów w każdym wieku. W ...
Filmweb sp. z o.o.
Tak kiedyś "śpiewał" Jerzy Stuhr. No właśnie, każdy - nawet pingwiny! Dziwne? Nie dla twórców! Filmowcy postanowili puścić wodze fantazji i stworzyli oryginalny film dla widzów w każdym wieku. W projekt zaangażowało się wielu znanych artystów i aktorów, czyniąc go jeszcze bardziej atrakcyjniejszym, a przynajmniej godnym uwagi.

"Happy Feet: Tupot małych stóp" to opowieść o małym pingwinku Mambo. Na biegunie południowym, gdzie rozgrywa się akcja bajki, pingwiny cesarskie rodzą się po to, by śpiewać. Każdy posiada swoją własną "Pieśń serca", dzięki której znajduje swoją drugą połówkę. Jednak mały Mambo nie potrafi śpiewać ani trochę - został obdarzony za to talentem stepowania. Kiedy masowo zaczynają znikać ryby, społeczność obwinia o to Mambo i, mimo sprzeciwu rodziców oraz oddanej przyjaciółki Glorii, skazuje go na wygnanie. Podczas swojej dalekiej wędrówki spotyka grupę hiszpańskich pingwinów Adeli. Razem z nimi Mambo postanawia wyjaśnić zagadkowe znikanie ryb.

Animacja stoi na bardzo wysokim poziomie. W końcu bajka zdobyła wiele prestiżowych nagród w kategorii najlepsza animacja 2006 roku, a są to Oscar, Złoty Glob czy nagroda BAFTA. Sceny akcji oraz sekwencje muzyczne robią niesamowite wrażenie, oglądane zarówno w kinie, jak i w warunkach domowych. Kolory są niezwykle żywe, ruchy zwierząt nadzwyczaj naturalne, a animacja idealnie płynna. Ponadto w końcowej części filmu komputerowe pingwiny połączono z żywymi aktorami, co czyni tę historię jeszcze bardziej autentyczną.

W obsadzie filmu znalazły się same gwiazdy. Głosu postaci Mambo w dorosłej wersji użycza Elijah Wood, znany z "Władcy Pierścieni". Gloria mówi głosem Brittany Murphy, a rodzicami Mambo są Hugh Jackman i Nicole Kidman. Również świetny komik znalazł się w tej grupie. Mowa tu o Robinie Williamsie, który w genialny i bardzo zabawny sposób podkłada głos w bajce. W polskiej wersji udział biorą m.in. Bartosz Obuchowicz jako Mambo, Joanna Węgrzynowska jako Gloria, Zbigniew Suszyński jako Memphis, Iwona Rulewicz jako Norma Jean i Jarosław Boberek jako Ramon.

"Happy Feet: Tupot małych stóp" to animowany musical. Usłyszymy nowe wersje znanych i lubianych przebojów w wykonaniu pingwinów, m.in. "Heartbreak Hotel" Elvisa Presleya, "Kiss" Toma Jonesa, "Somebody to Love" Freddiego Mercury'ego, czy "Boogie Wonderland" zespołu Earth Wind and Fire. Ostatnio taki zabieg wykorzystano i to z niezaprzeczalnym powodzeniem w "Moulin Rouge!". Oprócz starych szlagierów usłyszymy też całkiem nowe utwory, np. nagrodzoną Złotym Globem piosenkę Prince'a "Song of the Heart". Muzyka to jedna z mocniejszych stron filmu, co potwierdzają liczne nagrody i nominacje zdobyte w tej dziedzinie.
 
"Happy Feet" ma za zadanie nie tylko dostarczyć nam samej przyjemności. Animacja oprócz czystej rozrywki porusza także problem rybołówstwa na terenach będących naturalnym środowiskiem pożywienia dla pingwinów. Ukazuje, jakie szkody można wyrządzić, odbierając pokarm zwierzętom i jaki może to mieć skutek w przyszłości. To także ponadczasowa opowieść o odwadze, wytrwałości i o tym, że odmienność czyni każdego z nas kimś niepowtarzalnym i wyjątkowym!
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 75% uznało tę recenzję za pomocną (4 głosy).
Sparkling1986
ocenia ten film na:
1 10 7/10 dobry

przeczytaj również recenzje użytkowników (3)

o