Recenzja filmu American Pie (1999)
Chris Weitz
Paul Weitz

Amerykańska szarlotka rządzi!

Z łatwością i niestety bólem serca należy stwierdzić, że obecnie ciężko jest trafić na dobrą i zabawną komedię, która nawet nieboszczyka potrafi przywrócić do życia. Ale każdego co innego śmieszy ...
Filmweb sp. z o.o.
Z łatwością i niestety bólem serca należy stwierdzić, że obecnie ciężko jest trafić na dobrą i zabawną komedię, która nawet nieboszczyka potrafi przywrócić do życia. Ale każdego co innego śmieszy i może dlatego trudno zadowolić widza. W 1999 roku powstał film, który dokonał rewolucji w filmach z gatunku komedia i do dzisiaj wielu się na nim wzoruje. Mowa o "American Pie, czyli sprawie dowCipnej" jednym z pierwszych filmów, który w tak łatwy i otwarty sposób mówi o nastolatkach i seksie. Tytuł nie nawiązuje do znanego utworu Dona McLeana, raczej do sceny, w której Jim Levenstein, główny bohater filmu uprawia seks z szarlotką ("dotrzeć do trzeciej bazy to jak ciepła szarlotka").


"American Pie" otworzył drogę do kariery wielu młodym aktorom, którzy po dobrej grze w nim stali się znani i popularni. Dziś są to aktorzy, których często spotykamy w filmach, czyli: Jason Biggs, Seann William Scott, Tara Reid. Czasami jedna rola i jedna produkcja może pomóc w późniejszej karierze. Mimo że są to młodzi ludzie, wykazali się dojrzałością i pokazali, że aktorstwo mają we krwi.


Film opowiada o czwórce przyjaciół (Jim, Oz, Kevin i Paul), którzy mają, według nich, bardzo poważny problem... Jeszcze nie uprawiali seksu i są zaliczani do grupy prawiczków. Takie zmartwienie sprawia, że starsi koledzy się z nich śmieją i w ogóle ich nie szanują. Ponieważ razem zawsze raźniej, zawierają pakt, że do balu kończącego szkołę "zaliczą". Każdy próbuje dokonać tego na swój, własny sposób. Oz stara się być romantykiem, śpiewa w chórze, bo wierzy, że kobiety to przyciągnie. Kevin, dzięki specjalnej książce, poznaje tajniki seksu, by podczas swojego pierwszego razu nie zawieść swojej partnerki. Paul po prostu trafia w ręce mamy Stifler'a...
Droga do celu nie jest zbyt prosta - pełna podchodów, mniej lub bardziej wyszukanych zalotów - a wszystko po to, żeby w college'u nie zostać okrzykniętym dziewicą.


Do łez mogą rozbawić rozmowy Jima z ojcem, który widząc zachowania swojego syna, stara uświadamiać go seksualnie. Film można nazwać dobrą, amerykańską komedią, jednak głównie kierowana jest do ludzi młodych, gdyż niektóre sceny dla starszego widza mogą być niesmaczne, a nawet odpychające. Występuje tu podobna sytuacja jak z angielskim humorem, który jest bardzo ciężki i akceptowany tylko przez wąskie grono. Jednak ja zawsze dochodzę do wniosku, że jak ktoś nie chce oglądać, to nikt go nie zmusza.


Kto by się spodziewał, że taki film okaże się komercyjnym sukcesem. Doczekał się dwóch sequeli: American Pie II (2001) i American Pie: Wesele (2003) oraz dwóch spin-offów - American Pie: Wakacje (2005) i American Pie V: Naga mila (2006). Dwa ostatnie zostały wydane prosto na DVD i video.
Uważam, że seria "American Pie" to jedna z najlepszych komedii jakie kiedykolwiek widziałam. Film przedstawia w zabawny sposób życie dorastającej młodzieży. Dla wielu widzów film ten wydaje się był głupi. Ale to nie jest ważne czy głupi, czy nie, ważne żeby śmieszył, a "American Pie" poradziło sobie z tym w 100%. Naprawdę polecam tą serie.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 49% uznało tę recenzję za pomocną (49 głosów).
ala0602
ocenia ten film na:
1 10 7/10 dobry

przeczytaj również recenzje użytkowników (1)