Recenzja filmu Batman (1989)
Tim Burton

Batman a'la Burton

Batman był i jest jednym z najlepiej sprzedających się komiksów o superbohaterze, więc i produkcja filmowa. Jako przeciwnika Nietoperza wybrano Jokera: człowieka o zniekształconej twarzy z dość, ...
Filmweb sp. z o.o.
  • recenzja kinowa Batman (1989)
Batman był i jest jednym z najlepiej sprzedających się komiksów o superbohaterze, więc i produkcja filmowa. Jako przeciwnika Nietoperza wybrano Jokera: człowieka o zniekształconej twarzy z dość, powiedzmy, specyficznym poczuciem humoru.

"Batman" to w dziś praktycznie film - legenda. Zasługa w tym przede wszystkim wytrawnej reżyserii jednego z najlepiej rozpoznawanych twórców w Hollywood - Tima Burtona. Tylko on mógł stworzyć dzieło zarazem mroczne, ale i nie pozbawione swego surrealistycznego humoru. Ciekawe jest również koncentrowanie akcji na Jokerze, a nie na samym superbohaterze: dodaje to głównej postaci tajemniczości i mroku.

Dobry jest również scenariusz: dobrze przemyślany i w wielu miejscach nieprzewidywalny (nie mówiąc już o żartach Jokera), choć z drugiej strony szkoda, że historia opisana w filmie wiele nie mówi na temat Człowieka-Nietoperza. Klimatu dodają dobre zdjęcia i scenografia (szczególnie przypadło mi do gustu mroczne i tajemnicze Gotham City oraz balony Jokera). Dzięki nim film jest naprawdę mroczny i miejscami mocno surrealistyczny. "Batman" może również pochwalić się bardzo dobrymi kreacjami aktorskimi: Jack Nicholson jako Joker jest jednym z najlepszych czarnych charakterów, jakich mogliśmy kiedykolwiek zobaczyć na dużym ekranie. Nie najgorzej radzi sobie też Keaton jako tytułowy bohater. Nicholson kradnie mu co prawda każdą chwilę na ekranie, ale aktor nie pozostaje całkiem w cieniu: dobrze oddaje cynizm i dwuznaczność Batmana. Tak sobie natomiast gra Kim Basinger, bo choć nawet pasuje do swej roli, nie najlepiej oddaje emocje kochanki Człowieka-Nietoperza. Dodatkowym smaczkiem jest za to Michael Gough jako Alfred. Szkoda, że nie pojawia się na ekranie zbyt często, bo epizod przez niego stworzony jest wprost wyśmienity.

Oczywiście przy Burtonie nie mogło zabraknąć wspaniałej muzyki Danny`ego Elfmana, która doskonale pasuje do tego dzieła i jeszcze bardziej podkreśla surrealistyczne sceny oraz mrok wykreowane przez reżysera.

"Batman" to film dość specyficzny i zapewne klimat stworzony przez Burtona nie wszystkim przypadnie do gustu. Może się on również nie podobać fanom komiksu, ponieważ został on dość swobodnie potraktowany. Szkoda, że reżyser nie rozwinął trudnej miłości głównego bohatera czy nie potraktował o dwóch obliczach Batmana. Faktem jednak jest, że jest to film udany i bardzo dobry, z świetnymi kreacjami aktorskimi, ciekawymi postaciami i ekspresyjnym klimatem stworzonym przez Tima. 
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 47% uznało tę recenzję za pomocną (19 głosów).

przeczytaj również recenzje użytkowników (2)