Recenzja filmu Miasto Boga (2002)
Fernando Meirelles

Chłopcy z favelas

Brazylia to największy kraj Ameryki Południowej z prawie 188 milionami mieszkańców. Północne partie zamieszkują plemiona indiańskie, a interior jest zaludniany zaledwie od 50 lat, po wybudowaniu ...
Filmweb sp. z o.o.
Brazylia to największy kraj Ameryki Południowej z prawie 188 milionami mieszkańców. Północne partie zamieszkują plemiona indiańskie, a interior jest zaludniany zaledwie od 50 lat, po wybudowaniu obecnej stolicy - Brasilii. Najludniejsze obszary to południowy wschód z Rio de Janeiro czy Sao Paulo. "Miasto Boga" to jedna dzielnic Rio, powstała w XX wieku dla migrantów z interioru. Rząd Brazylii nigdy specjalnie nie interesował się losem przybyszów z Europy w XIX w. czy własnymi obywatelami.

W latach 60-tych XX w. domy w Cidade de Deux wyglądają schludnie. Zwyczajne bliźniaki, jakich pełno w każdej nowej dzielnicy. Z biegiem czasu zamienia się ona w ciasne blokowisko, nazywaną favelą. Nie przypomina nędznych slumsów z Indii. To zaniedbane bloki postawione w niewielkich odstępach, sklepiki osiedlowe nie odbiegają wyglądem od tych europejskich. Dlatego nie przeraża mnie jej biedota. Nie zauważam różnic pomiędzy dzielnicą turystyczną a tą biedniejszą. To duży minus filmu Fernanda Meirellesa. Brakuje skontrastowania widoków niebezpiecznych przedmieść z bezpieczną częścią miasta. Bycie ubogim w Ameryce Południowej bywa przejaskrawiane. Pewna aktorka meksykańska ze łzami w oczach wspominała biedotę z dzieciństwa, która przejawiała się mieszkaniem razem z rodziną w jednym pokoju, chodzeniem do państwowej szkoły i korzystaniem z komunikacji miejskiej. Czy w Europie osoba mająca takie warunki jest biedna? Ameryka Południowa to kontynent pełen kontrastów, a Brazylia, jako gigant gospodarczy, również je posiada.

Ciudade de Deux pod koniec lat 60-tych rządzi Trio Czułość, czyli Kaczor, Cęgi i Kudłaty. Nastoletni przestępcy z kodeksem honorowym. Nie są urodzonymi mordercami. Władzy zazdrości im 10-letni Kostka, który, chcąc się wkraść w ich łaski, proponuje napad na burdel. Po udanym skoku Trio Czułość powraca do domów. Następnego dnia na przedmieściu uzbrojeni policjanci szukają morderców klientów z burdelu. Kudłaty zostaje zastrzelony podczas obławy, Cęgi wycofuje się z interesu, a Kaczor ginie z rąk Kostki, prawdziwego mordercy z domu schadzek. Świadkiem i narratorem opowieści jest Rakieta, brat zamordowanego Kaczora.
Mija kilka lat. Szesnastoletni Rakieta marzy o własnym aparacie i pracy fotografa.
Podkochuje się w Angelice, z którą ma nadzieję przeżyć swój pierwszy raz. Często z paczką przebywa na malowniczych plażach Rio. Spokojne życie faveli zmienia swoje oblicze po krwawej nocy wymordowania wszystkich dilerów i przejęciu monopolu przez Kostkę, który na nowy etap gangsterskiej kariery przybiera imię Małego Ze. W opiece nad wpływami pomaga mu Bene, uwielbiany przez wszystkich za bezinteresowność. To dzięki Bene Marchewa (Matheus Nachtergaele) zachowuje status quo w zakresie kontroli swojej części faveli - tak samo jak przed krwawą nocą.
Początek lat 80-tych to zmierzch panowania Małego Ze, który uświadamia sobie, że nikt go nie lubi poza Bene. Nawet nie ma kobiety, która by go pokochała. W akcie szału gwałci dziewczynę przystojnego snajpera i tym samym wydaje na siebie wyrok. Wojna, która wybucha jest wyjątkowo brutalna. Coraz więcej małych dzieci bierze w niej udział.
Koniec będzie sprawiedliwy. Każdy zapłacić za swoje czyny. Rakieta uwiecznia obraz walk na zdjęciach drukowanych w gazetach. Śmierć największego gangstera w Mieście Boga nie usunie problemu przestępczości. Symboliczne jest ostatnie ujęcie rogu dwóch ulic. Rakieta wraz z przyjacielem skręca w lewo ku spełnieniu marzeń, a grupa maluchów w prawo ku karierze przyszłych mafiosów faveli.

Do roli aktorów zatrudniono prawdziwe dzieciaki z favelas, co wzmacnia poczucie
autentyczności tej opowieści. Zdjęcia Cesara Charlone były nominowane do Oskara i zdobyły uznanie na Camerimage. W dopełnieniu z muzyką i grą aktorów-amatorów "Miasto Boga" przedstawia drugą stronę Brazylii bez upiększeń. Twórcy nie pozostawili młodych chłopców własnemu losowi. Starali się im pokazać lepszą stronę życia, jak w przypadku Rakiety.

Warto zwrócić uwagę na doświadczonych aktorów, takich jak Matheus Nachtergaele w roli Marchewy. W swojej filmografii ma wiele interesujących ról kinowych obok występów w operach mydlanych. To przykład szczęściarza do dobrych ról. W Brazylii aktorzy z dyplomem, aby wyżyć, muszą grać również w mniej ambitnych produkcjach.


Iga Sypek
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 18% uznało tę recenzję za pomocną (22 głosy).

przeczytaj również recenzje użytkowników (2)

o