Recenzja filmu Niebezpieczny umysł (2002)
George Clooney

Człowiek - zagadka

Debiut reżyserski George'a Clooneya. Opowieść o skomplikowanej osobowości Chucka Barrisa, który wciąż pozostaje postacią enigmatyczną, mimo opublikowanej autobiografii i nakręconego na jej kanwie ...
Filmweb sp. z o.o.
Debiut reżyserski George'a Clooneya. Opowieść o skomplikowanej osobowości Chucka Barrisa, który wciąż pozostaje postacią enigmatyczną, mimo opublikowanej autobiografii i nakręconego na jej kanwie filmu. W wywiadach, na pytania o swoją podwójną tożsamość, odpowiada podobno: "Nie mogę potwierdzić ani zaprzeczyć". CIA stanowczo dementuje informacje, jakoby Barris pracował w latach 60. i 70. jako płatny zabójca na usługach agencji. Może faktycznie był "tylko" autorem i gospodarzem nowatorskich w swoim czasie teleturniejów i rozrywkowych programów telewizyjnych, które stały się później rozpoznawalnymi formatami (choćby znana u nas "Randka w ciemno" czy "Familiada")? Przez medioznawców i piewców kultury wysokiej głośno oskarżany o sprowadzenie telewizyjnej rozrywki do poziomu rynsztoka. Człowiek o wybujałych ambicjach i przenikliwej znajomości ludzkich gustów, bon vivant i playboy, który dusił się, gdy życie nie dostarczało mu wystarczającej porcji adrenaliny. Czy więc postanowił je ubarwić, wymyślając sobie flirt z CIA? Dobrze funkcjonował tylko na wysokich obrotach, wciąż zaangażowany w nowe projekty, ciągle eksplodujący nowymi pomysłami, zabawiający masy niewybrednym żartem i bezlitośnie obśmiewający na antenie ludzkie słabości. A w przerwach między jednym a drugim teleturniejem dyskretnie usuwający z tego świata wrogów amerykańskiej demokracji... Tylko czy na pewno? Osobiście jednak w to wierzę. Wszelkie niedopowiedzenia pozwalają wprowadzić w tę historię na tyle dużo wątpliwości, że Barris może czuć się bezpieczny. Przecież ostatecznie "ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza". Może to tylko jego kolejny żart?

Poza tym, że to świetna historia sama w sobie, bardzo podoba mi się strona realizacyjna filmu. Narracja jest poszatkowana, cięcia ostre, ale to zabieg celowy, znakomicie odpowiadający pulsującemu natłokiem wydarzeń życiu Barrisa. Trwa jakaś rozmowa, Barris właśnie świętuje antenowy debiut swojego nowego programu, a już rozlega się echo kroków w pustej helsińskiej uliczce i pada strzał. Kolejne wydarzenia zachodzą na siebie. Zanim wybrzmi jakiś dialog, Barris już bierze się za kolejną rzecz. Trzeba uważnie oglądać, żeby nic nie umknęło, czasem konieczne jest cofnięcie o kilka sekund, by wyłapać jakiś niuans, którego konsekwencje za chwilę zobaczymy. Może to sprawiać wrażenie chaosu, ale to tylko złudzenie; wszystko jest spójne i przemyślane. Jak umysł Barrisa, szalejący i rozgorączkowany, ale działający precyzyjnie i bezbłędnie.

Ten szybki montaż i rwana narracja przypominają mi trochę "Trainspotting" i "Dziękujemy za palenie", a przewrotnością puenty film nawiązuje do "Człowieka z księżyca" (zresztą komik Andy Kaufman też traktował swoje życie jak jeden wielki żart i wymyślał je wciąż na nowo, mieszając fakty z fikcją i zmuszając swoje otoczenie do nieustannych domysłów). Kolejne skojarzenie to "Piękny umysł" ze względu na motyw współpracy z wywiadem, z tą różnicą, że agenci specjalni byli z całą pewnością wytworami jaźni Johna Nasha, a o tajnych misjach Barrisa wciąż nie wiadomo absolutnie nic na 100%.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 80% uznało tę recenzję za pomocną (15 głosów).
Diana
ocenia ten film na:
1 10 8/10 bardzo dobry

przeczytaj również recenzje użytkowników (1)