Recenzja filmu Dziś 13, jutro 30 (2004)
Gary Winick

Dojrzała trzynastka

Temat filmu "Dziś 13 jutro 30" jest już chyba tak wyeksploatowany, że tylko naiwny widz spodziewałby się po tej produkcji czegoś świeżego. Mimo jednak ogranego tematu jako komedia film Gary'ego ...
Filmweb sp. z o.o.
Temat filmu "Dziś 13 jutro 30" jest już chyba tak wyeksploatowany, że tylko naiwny widz spodziewałby się po tej produkcji czegoś świeżego. Mimo jednak ogranego tematu jako komedia film Gary'ego Winicka broni się całkiem dobrze. Jak ta sztuka się udała?

Jenna to trzynastolatka, której młodą główkę zaprzątają typowe problemy wieku dojrzewania. Życia nie ułatwia jej również fakt, że nie należy bynajmniej do grona najpopularniejszych dziewczyn w szkole. Pewnego dnia po kłótni ze swoim kolegą - szkolnym fajtłapą i odrzuceniu przez koleżanki, zamyka się w szafie, nieopatrznie wymawiając życzenie. Prośba Jenny się spełnia i dziewczyna w ciągu jednego dnia ze zbuntowanej nastolatki przeistacza się w zmysłową trzydziestoletnią kobietę. Budzi się w swoim luksusowym apartamencie i spostrzega, że prowadzi taki tryb życia, o jakim zawsze marzyła. Czy jednak to ją na pewno uszczęśliwi?

Fabuła jest więc banalnie prosta, choć daje okazję do rozwinięcia wielu zabawnych wątków. I z tej okazji twórcy filmu korzystają jak tylko mogą. Dziewczyna (a raczej kobieta) przeżywa mnóstwo zabawnych perypetii, które wynikają z konfrontacji słodkiego świata trzynastolatki z brutalnym światem dorosłych. Nie ma więc w tym filmie czasu na nudę, co dla komedii romantycznej staje się najważniejszym kryterium jakości. Akcja mimo swojej przewidywalności i banału potrafi wciągnąć w świat filmowych wydarzeń. To lekki i luźny styl tej filmowej bajki sprawia, że widz rzadko odczuwa znużenie i irytację. Poziom słodyczy i ciężkiego dydaktyzmu jest tu na poziomie niewystawiającym naszego progu tolerancji na zbyt ciężką próbę.

W tego typu produkcjach liczy się najbardziej obsada. I nie chodzi tu o wielkie aktorskie kreacje, lecz raczej o błyskawiczną umiejętność pozyskania sympatii widzów. Odtwórczyni głównej roli ta sztuka udaje się bardzo dobrze. Jenna w wykonaniu Jennifer Garner to postać sympatyczna, nieco zagubiona, ale przede wszystkim bardzo szczera i ciepła. Gorzej spisuje się jak zwykle drewniany Mark Ruffalo, który gra głównie ciałem. Klimat filmu buduje bardzo umiejętnie ścieżka dźwiękowa. Nowe, nieco tylko zmienione wersje przebojów z lat '80 świetnie oddają to, co dzieje się aktualnie na ekranie. W filmie nie zabraknie jednak i dużej porcji aktualnych hitów. Dobór piosenek do filmu jest bardzo umiejętny, co jednak akurat zbyt trudną sztuką nie jest.

Film, jak już wcześniej wspomniałem, ma charakter bajki. Nie ma tu więc mowy o głębszych i poważniejszych problemach. Wszystko jest piękne, bogate i przesadnie wygładzone. Trudno jednak wymagać od twórców, by było inaczej. Po prostu już sam gatunek i specyfika filmu narzuca pewne schematy, wedle których autorzy postępują. Ośmielę się wręcz powiedzieć, że produkcja ta jest chyba najdroższą komedią romantyczną ostatnich lat.

"Dziś 13 jutro 30" jest przeznaczone do konkretnej grupy odbiorców. Osoby lubiące komedie romantyczne i oczekujące od kina tylko niewymagającej rozrywki, będą świetnie się bawiły podczas seansu. A rozrywka ta choć nie jest odkrywcza, to jednak na pewno nie jest też na zastraszająco niskim poziomie.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 43% uznało tę recenzję za pomocną (7 głosów).
Paulos84
ocenia ten film na:
1 10 7/10 dobry

przeczytaj również recenzje użytkowników (2)