Recenzja filmu Królowa (2006)
Stephen Frears

Elżbieta II jakiej nie znacie

Jeśli ktoś nie był jeszcze na "Królowej", niech szybko nadrobi zaległości i wybierze się do kina, bo warto! Zapewne większość z was zna okoliczności śmierci Diany, reakcję Anglików i całego ...
Filmweb sp. z o.o.
  • recenzja kinowa Królowa (2006)
Jeśli ktoś nie był jeszcze na "Królowej", niech szybko nadrobi zaległości i wybierze się do kina, bo warto! Zapewne większość z was zna okoliczności śmierci Diany, reakcję Anglików i całego świata, w ogóle potępienie Elżbiety II i całej rodziny królewskiej za niedostateczne wyrażenie żalu po stracie tak ważnej dla wielu Anglików osoby. Elżbieta II - oskarżana o brak serca, szkalowana przez wszystkie angielskie gazety, zdaniem wielu, mająca na rękach krew Diany w samotności walczy z nienawiścią tłumu. Ów ciężki tydzień przedstawiony zostaje od strony mieszkańców pałacu Buckingham.

Postać Elżbiety II - wyniosłej, zimnej, przestrzegającej dworskiej etykiety, konserwatywnej - nabiera tu szczególnego znaczenia. Poznajemy codzienne życie Ma'am, jej obowiązki, zwyczaje panujące na królewskim dworze, świat, w którym została wychowana. W pewnym momencie tłum - rozhisteryzowany, palący świeczki, obsypujący kwiatami bramy pałacu wydaje się bandą podsycanych przez prasę, poddających się chwilowym emocjom hipokrytów, zaś sama Diana księżniczką, jaką zostać może każdy, kto dysponuje odpowiednimi środkami finansowymi i słodkim uśmiechem.

Świat Elżbiety II diametralnie różni się od świata Diany. Wychowana do bycia królową Elżbieta II nienawykła do uzewnętrzniania emocji, zachowując je dla siebie. Wzorowe maniery, pięćdziesięcioletnia cicha posługa na rzecz Anglików, godne reprezentowanie rodziny królewskiej wydają się niedoceniane i spychane na margines. Tylko nowy premier, Tony Blair, zdaje się rozumieć motywy postępowania Królowej, podziwia jej determinację i widzi w niej osobę o niezłomnych zasadach i niebywałej wrażliwości. Elżbieta II także prowadzi akcje charytatywne, jednak jej zasługi nie widnieją na kolorowych tabloidach. Z godnością znosi spadek popularności i niechęć tłumu, któremu poświęciła całe życie, zasiadając na tronie jako kilkunastoletnia dziewczyna. Ważne są także słowa księcia Karola, który mówi o dwóch Dianach - tej prywatnej i tej dla ludu.

Helen Mirren w roli Królowej to pokaz prawdziwego aktorstwa. Film nasycony jest emocjami, momentami wzruszający. Dzięki ekranizacji "Królowej" nabrałam szacunku do Elżbiety II - niedocenianej, wiernej zasadom, które wpojono jej od dzieciństwa, niezrozumianej, prawdziwej Królowej, jaką nie każdy potrafiłby się stać. Podziw dla Elżbiety II widoczny jest także w oczach Blaira. Elżbieta II w konsekwencji łamie dworską etykietę (flaga we wszystkich angielskich rezydencjach rodziny królewskiej zostaje opuszczona do połowy masztu, choć nie zrobiono tego nawet wówczas, gdy zmarł ojciec Ma'am, rodzina królewska wraca do Londynu, zaś prasa i Anglicy słyszą wreszcie oświadczenie o śmierci Diany). Królowa spełnia żądania tłumu, nadal niezrozumiana i zamknięta we własnym hermetycznym świecie, który powoli przemija. Prawdziwa Królowa z godnością znosi pogrzeb Diany i reakcje zakochanego w niej tłumu, choć niewątpliwie to właśnie ona bardziej zasługuje na szacunek i przywiązanie Anglików - poświęcając im całe swoje życie, bez uchybień i z godnością reprezentując najsilniejszą z europejskich monarchii, stojąc na straży przemijających tradycji, zagubiona nowoczesnym świecie.

Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 100% uznało tę recenzję za pomocną (24 głosy).
Horkruks
ocenia ten film na:
1 10 9/10 rewelacyjny

przeczytaj również recenzje użytkowników (3)