Recenzja filmu Pamiętnik (2004)
Nick Cassavetes

Historia miłości

Miłość to odwieczny temat poruszany zarówno w literaturze jak i w filmie. Obrazów opowiadających o silnym uczuciu jest naprawdę dużo. Mimo tego cały czas po nie sięgamy i nie potrafimy się im ...
Filmweb sp. z o.o.
Miłość to odwieczny temat poruszany zarówno w literaturze jak i w filmie. Obrazów opowiadających o silnym uczuciu jest naprawdę dużo. Mimo tego cały czas po nie sięgamy i nie potrafimy się im oprzeć. Melodramat "Pamiętnik" nie różni się niczym od typowych filmów o miłości. Może tylko tym, że chętnie się do niego wraca.

Obraz przyciąga przede wszystkim historią. Choć jest przewidywalna i oklepana, to jednak wzrusza. Bogata i ambitna dziewczyna oraz biedny i skromny chłopak zakochują się w sobie. Ich burzliwy i pełen emocji związek zostaje poddany jednak ciężkiej próbie - próbie czasu. Film nie byłby ciekawy, gdyby nie ów młodzieniec - Noah. Chłopak bowiem kocha dziewczynę na wskroś i robi dla niej rzeczy pozornie absurdalne, ale jednak absolutnie szczere. Tym właśnie ujmuje pełną uroku Allie. Dziewczyna jednak poddaje się i zaczyna nowe życie.

Wyświechtane już maksymy takie jak "stara miłość nie rdzewieje" czy "pierwszej miłości nigdy się nie zapomina" stają się mottem filmu. Dlaczego więc obraz nas zauroczy? Przepiękne zdjęcia Roberta Fraisse (autora zdjęć do takich filmów jak "Siedem lat w Tybecie" czy "Wróg u bram") urzekają nas i wprowadzają w wzruszający nastrój. Retrospekcja w filmie jest bardzo przewidywalna i nie zaskakuje, mimo tego jednak nie można obok historii Noaha i Allie przejść obojętnie. Wiara w młodzieńczą miłość aż wylewa się z filmu, ale nie przeszkadza. Można powiedzieć, że nie jest to prawdziwe, ale na te 2 godziny można przecież uwierzyć.

Mocną stroną filmu są również dobrzy aktorzy. Choć młodzi, to na pewno utalentowani. Wrażenie robi przede wszystkim dobrze zapowiadający się Ryan Gosling, który wciela się w postać Noaha. Aktor po "Fanatyku" wciela się w postać zupełnie inną i wręcz romantyczną. Odtwórczyni roli Allie również radzi sobie z postacią (Rachel McAdams). Ich gra jest przekonująca i choć bohaterowie nie są charakterystyczni i oryginalni, to nadają im ciekawy wyraz.

Niestety obraz jest nieco przesłodzony, co może wielu zrazić. Warto go jednak obejrzeć do końca, bo wzrusza. Jest typowym, spokojnym melodramatem, który ogląda się miło w zimowy wieczór. Dla tych, którzy wierzą w prawdziwą miłość i dla tych, którzy nie cierpią udziwnień. Bo tak naprawdę "Pamiętnik" jest dla wszystkich. Kto nie lubi poznawać historii miłości? Zwłaszcza gdy jest to miłość niezniszczalna. Nie jest to na pewno wybitne dzieło ani wyjątkowy obraz. Czasem jednak warto wrócić do wyświechtanych schematów, aby przypomnieć sobie stereotypy i zakorzenione silnie w ludziach historie.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 55% uznało tę recenzję za pomocną (31 głosów).
Remember_The_Name
ocenia ten film na:
1 10 7/10 dobry

przeczytaj również recenzje użytkowników (4)

o