Recenzja filmu Niepamięć (2013)
Joseph Kosinski

Intrygująca nieświadomość

Tom Cruise po raz kolejny w tym roku wciela się w bohatera o imieniu Jack, z tymże tym razem jego postać zamieszkuje zgliszcza (a raczej przestworza) postapokaliptycznej Ziemi. Joseph Kosinski, ...
Filmweb sp. z o.o.
Tom Cruise po raz kolejny w tym roku wciela się w bohatera o imieniu Jack, z tymże tym razem jego postać zamieszkuje zgliszcza (a raczej przestworza) postapokaliptycznej Ziemi. Joseph Kosinski, twórca efektownego "Tronu: Dziedzictwa", prezentuje w "Niepamięci" nieco mniej wybujałą wizję wykreowanego świata, ale za to o wiele bardziej przekonującą i wciągającą pod względem merytorycznym niż w swoim poprzednim filmie.

Głównymi bohaterami tej opowieści są Jack i Victoria – para o niewiadomej przeszłości (oboje zostali poddani obowiązkowemu wymazaniu pamięci), wykonująca misję dla centrum dowodzenia o nazwie Tet. Ziemia została wyniszczona i opuszczona przez jej mieszkańców, wysiedlonych na Tytan – jeden z księżyców Saturna. Nasi bohaterowie samotnie przygotowują się na ostateczne opuszczenie planety i dołączenie do kolonii ocalałych, przy okazji nadzorując sprawność dronów (latające roboty pilnujące bezpieczeństwa), których naprawianiem i swoistym zaklinaniem zajmuje się Jack. Rozbudowaną fabułę można by jeszcze długo opowiadać, więc jedynie dodam, że za sprawą pojawienia się tajemniczej Julii, świat Jacka i Victorii okaże się straszniejszy niż mogliśmy początkowo przypuszczać.

Kosinski swoim najnowszym dziełem udowadnia, że jest bardzo obiecującym reżyserem, potrafiącym wykreować odpowiedni klimat dla opowiadanej historii. Muzyka, zdjęcia, scenografia, czy nawet tempo akcji nadają całości pewnej wyjątkowości, mimo że sama fabuła to w zasadzie zlepek mniej lub bardziej znanych motywów science fiction, połączonych jednak w bardzo solidny sposób. Historia ukazana w "Niepamięci", mimo pewnej schematyczności, wciąga i zaskakuje widza.
Wizualna strona filmu to dość charakterystyczna jego cecha. Pod tym względem, skojarzenia z grą "Portal" będą jak najbardziej na miejscu.

W "Niepamięci" ciekawie ukazano partnerską relację Jacka i Victorii, która oscyluje między zwykłą przyjaźnią a miłością. Wcielającym się w nich aktorom na szczęście nie ma potrzeby niczego zarzucać. Tom Cruise, mimo że już nie pierwszej młodości, ciągle bezbłędnie "odgrywa samego siebie". Jego ekspresja jest naturalna i nienachalna. Jednakże, pod względem wyrazistości lepsza od niego jest Andrea Riseborough, której Victoria absolutnie intryguje swoją postawą wobec powierzonej bohaterom misji. Bez dwóch zdań, to ona najlepiej spisuje się z całej obsady. Natomiast pozostali aktorzy, włączając w to Olgę Kurylenko oraz, niestety, Morgana Freemana, prezentują postaci raczej jednowymiarowe i przewidywalne. Całość filmu została jednak tak skonstruowana, że ta jednowymiarowość za bardzo nie przeszkadza – wystarczy, że Jack i Victoria nie sprawiają wrażenia "płaskich" bohaterów.

Oczywiście, jeśli ktoś się uprze, może przyczepić się do paru szczegółów, takich jak nie najlepsza końcówka, a także stwierdzić, że gdzieś już to wszystko się widziało. Sam film oficjalnie trwa niewiele ponad dwie godziny, a wydaje się, jakby trwał o wiele dłużej, za sprawą choćby finałowej walki z dronami, którą moim zdaniem twórcy mogli śmiało sobie odpuścić. Niemniej, "Niepamięć" posiada swój własny charakter, który nie pozwoli za szybko o całości zapomnieć. Mimo wszystko, to kawał porządnej, intrygującej fabuły science fiction, a jak przecież wiadomo, takich filmów obecnie ze świecą szukać.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 64% uznało tę recenzję za pomocną (53 głosy).
justek999
ocenia ten film na:
1 10 8/10 bardzo dobry

przeczytaj również recenzje użytkowników (3)