Recenzja filmu Bezsenność w Seattle (1993)
Nora Ephron

It's magic

Jak to jest, kiedy po raz pierwszy dotykasz kogoś i już wiesz, że to jest właśnie 'to'. To jest jak... magia. I taki też jest ten film. Jak magia. Sam Baldwin (Tom Hanks), architekt z Chicago, ...
Filmweb sp. z o.o.
Jak to jest, kiedy po raz pierwszy dotykasz kogoś i już wiesz, że to jest właśnie 'to'. To jest jak... magia. I taki też jest ten film. Jak magia.

Sam Baldwin (Tom Hanks), architekt z Chicago, traci żonę. Zostaje mu tylko 7-letni synek Jonnah (Ross Malinger). Pogrążony w głębokim smutku, nie mogąc zapomnieć o zmarłej żonie, przenosi się razem z synem do Seattle. Osiemnaście miesięcy później, w Wigilię Bożego Narodzenia, Jonnah dzwoni do nocnej audycji radiowej dr Marcii Fieldstone (Caroline Aaron) i opowiada o problemach ojca. Marcia namawia Jonnah, żeby poprosił tatę do telefonu, ten niechętnie odbiera, żeby po chwili wylać swoje uczucia w słuchawkę. Audycji słucha cała Ameryka, w tym, kilkadziesiąt stanów dalej - Annie Reed (Meg Ryan). Wzruszona, dojrzałością Sama, nie może przestać o nim myśleć, w międzyczasie zaręcza się jednak z przyjacielem - Walterem (Bill Pullman). Annie pisze list do Sama, w którym pod wpływem filmu z Carym Grantem, prosi o spotkanie na szczycie Empire State Building w Walentynki. List ten wpada w ręce młodego Jonnah, który zaurocza się w nieznanej mu Annie.

W tym czasie Sam zaczyna spotykać się ze swoją przyjaciółką Victorią (Barbara Garrick), co nie podoba się zaborczemu Jonnahowi, który nalega na spotkanie z Ann. Kiedy Samuel ma zamiar wyjechać, Jonnah znika z domu, w czym pomaga mu przyjaciółka Jess (Gaby Hoffmann), która szybko wyjawia, że młody Baldwin leci do Nowego Jorku na spotkanie z Annie. Sam bez zastanowienia wskakuje w samolot i leci za swoim synem. Tymczasem Ann, będąc w NY ze swoim Walterem, wyznaje mu prawdę o 'bezsennym z Seattle' i oddaje pierścionek. Biegnie na szczyt ESB, a potem... potem jest już tylko magia...
 
"Bezsenność w Seattle" to klasyka komedii romantycznej, w doborowej obsadzie, pełna zwrotów i pełna miłości. Miłości nie tylko kobiety do mężczyzny, ale i miłości syna do ojca (i vice versa). Pokazuje relacje, między owdowiałym ojcem, a jego bardzo młodym synem przejętym nostalgią taty, który jednocześnie pragnie matki i kobiety, która da szczęście ojcu. Pokazuje niezwykłą historię, która w prawdziwym życiu nie miałaby istnienia - historię idealnej miłości i przeznaczenia.

Film ubarwia doskonale dobrana ścieżka dźwiękowa. Takie piosenki, jak 'When I fall in love' Celine Dion i Clive'a Griffina czy  'Over the rainbow' Raya Charlesa nadają doskonały klimat tej produkcji i świetnie komponują się z jej treścią. Wspaniałe jazzowe wstawki ukazują świetny gust producentów.
 
Film, można by pomyśleć 'wyciskacz łez', typowy na 'babski wieczór' - tak!, ale i nie tylko. Myślę, że nawet facet znajdzie w nim coś pozytywnego, iskierkę nadziei i chwilę ucieczki w idealny świat miłości, która jest nie tylko dla kobiet, bo przecież okazać uczucia to żadna słabość, prawda?
Polecam serdecznie.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 71% uznało tę recenzję za pomocną (51 głosów).
Wiliam
ocenia ten film na:
1 10 9/10 rewelacyjny