Recenzja filmu Kobieta-Kot (2004)
Pitof

Kici, kici

"Kobieta-Kot" już zapisała się w historii kinematografii. Niestety, nie w taki sposób w jaki życzyliby sobie tego jej twórcy. 7 nominacji do Złotych Malin oraz opinia „najgorszej ekranizacji ...
Filmweb sp. z o.o.
"Kobieta-Kot" już zapisała się w historii kinematografii. Niestety, nie w taki sposób w jaki życzyliby sobie tego jej twórcy. 7 nominacji do Złotych Malin oraz opinia „najgorszej ekranizacji komiksu", którą przejęła po dzierżącej go od lat katastrofie zatytułowanej "Batman i Robin", zapewniły jej dość spory rozgłos i... fatalne opinie.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na temat filmu, zapraszam do lektury recenzji, która pojawiła się na serwisie przy kinowej premierze "Kobiety-Kota". W poniższym tekście skupię się bowiem jedynie na jej wydaniu DVD.

Od strony technicznej edycja prezentuje się znakomicie. Obraz jest ostry, wyraźny, a czerń, która jest w filmie kolorem dominującym, prawdziwie głęboka. Złego słowa nie można również powiedzieć o dźwięku dostępnym w formacie DD 5.1.

Pod względem ilości dodatków "Kobieta-Kot" prezentuje się niezwykle skromnie, ale biorąc pod uwagę wyniki finansowe obrazu trudno się dziwić tak minimalistycznemu wydaniu.
Najciekawszym dodatkiem znajdującym się na płycie jest trwający około 30 minut dokument "Liczne wcielenia Kobiety-Kota", dzięki któremu dowiemy się, jak przez lata rozwijała się postać Kobiety-Kota – od debiutu na łamach komiksu w roku 1940 aż do czasów współczesnych. Na materiał ten składają się wypowiedzi komiksowych wydawców, jak również aktorek odtwarzających bohaterkę: Lee Meriwether, Julie Newmar, Earthy Kitt i Michelle Pfeiffer oraz udzielających jej głosu w serialach animowanych. Całość jest bogato ilustrowana fragmentami filmów.

"Za kulisami filmu" to typowy materiał promocyjny. Wypowiedzi twórców, relacje z planu filmowego, opowieści o pracy nad kostiumem oraz realizacji zdjęć z udziałem prawdziwych kotów. Całość oczywiście przedstawiona jest w taki sposób, że po obejrzeniu dodatku możemy odnieść wrażenie, że oto byliśmy świadkami narodzin najlepszego filmu świata.

Listę materiałów dodatkowych zamykają sceny usunięte (wśród nich alternatywne zakończenie) oraz zwiastun kinowy. Jeśli wierzyć menu, na płycie znajduje się również materiał DVD-ROM, ale mimo zainstalowania specjalnego odtwarzacza nie udało mi się go znaleźć.

Bardzo niedobry film w niezłym wydaniu – tak najkrócej można podsumować edycję DVD "Kobiety-Kota". Jeśli ktoś ma szczególną ochotę na spotkanie z zamaskowaną superbohaterką, niech czyni to na własną odpowiedzialność.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 30% uznało tę recenzję za pomocną (46 głosów).

przeczytaj również recenzje użytkowników (1)