Recenzja filmu Szkoła podstawowa (1991)
Jan Svěrák

Młodzi gniewni

W  dokumencie "Tatinek" Zdenek Sverak wspomina, jak pokłócił się pewnego razu ze swoim synem, Janem. Żona powiedziała mu wówczas: "Nie nazywaj go sk... To przecież ojciec twoich wnuków!". Stary i ...
Filmweb sp. z o.o.
W  dokumencie "Tatinek" Zdenek Sverak wspomina, jak pokłócił się pewnego razu ze swoim synem, Janem. Żona powiedziała mu wówczas: "Nie nazywaj go sk... To przecież ojciec twoich wnuków!". Stary i młody spierają się czasem do upadłego, obrzucając przy tym niesmacznymi obelgami, ale filmy robią znakomite. "Szkoła podstawowa" była pierwszym wspólnym obrazem czeskiego duo i od razu okazała się sukcesem – w 1991 roku Akademia Filmowa postanowiła nominować ją do Oscara. Nic dziwnego, każdy Amerykanin wzruszy się losem dzieciaków poddawanych subtelnej manipulacji.

Rzecz dzieje się po II Wojnie Światowej w małej miejscowości. Pierwsze sceny mogą być dowodem na to, że współcześni uczniowie nie są wcale takimi degeneratami w porównaniu z dawną młodzieżą. Ta z filmu Sveraka znęca się psychicznie nad swoją nauczycielką do tego stopnia, że biedna kobieta zmuszona jest opuścić przybytek edukacji. Jej miejsce zajmuje Igor Hnizdo – edukator pozujący się na byłego partyzanta i zajadłego antyfaszystę. W rzeczywistości jest on mitomanem pragnącym wyłącznie dobrać się do niewieścich majtek. Czeskie kobiety nie należą do najcnotliwszych, więc nowy pedagog nie ma większych problemów z zaspokajaniem brudnej chuci. Wychowankowie zaczynają go jednak traktować jak autorytet – imponuje im rzekoma przeszłość surowego nauczyciela.

Kogo właściwie symbolizuje figura Hnizdy? Czy nie jest on aby zapowiedzią zbliżającej się dyktatury komunistycznej, która będzie indoktrynować szkoły na wszelkie możliwe sposoby? Przeciwwagę dla tej postaci stanowi ojciec jednego z chłopców grany przez Sveraka seniora. To inteligent reprezentujący dorobek kulturalny i naukowy pokoleń. Bitwy o duszę dzieciaka nie będzie, bo twórców nie interesuje stawianie jasnych ideologicznie wywodów. Tkanka rzeczywistości nie zostaje naruszona – czas płynie dalej, a bohaterowie pogrążają się dalej w nieznośnej lekkości bytu. Subtelny humor sprawia, że widz ma ochotę do nich dołączyć.

Wśród dodatków znalazły się wyłącznie zapowiedzi filmów w kinach i na DVD. Obraz w formacie 4:3, dźwięk – Dolby Digital 2.0. Do wyboru czekają napisy bądź lektor.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 32% uznało tę recenzję za pomocną (19 głosów).
Łukasz Muszyński
ocenia ten film na:
1 10 8/10 bardzo dobry
o