Recenzja filmu Biegając z nożyczkami (2006)
Ryan Murphy

Masz może ochotę na Valium?

Od samego początku wiedziałem, że "Biegając z nożyczkami" będzie mi się podobać. Oryginalna historia i ciekawy zwiastun zachęciły mnie do obejrzenia. Wiele oczekiwałem i dostałem dokładnie to, ...
Filmweb sp. z o.o.
Od samego początku wiedziałem, że "Biegając z nożyczkami" będzie mi się podobać. Oryginalna historia i ciekawy zwiastun zachęciły mnie do obejrzenia. Wiele oczekiwałem i dostałem dokładnie to, czego chciałem.

Augusten w wieku 12 lat zamieszkuje w jednym domu ze zwariowaną rodziną psychiatry swojej matki, Dr Fincha. Wszystko to przez matkę chłopca, która przechodzi załamanie nerwowe i nie jest w stanie się nim opiekować. Nowymi współlokatorami Augustena zostają zwariowany doktor, jego jedząca psie jedzenie żona, kot Freud, Hope - ukochana córka Fincha, Natalie (druga córka) i gej, a zarazem pacjent doktora, który mieszka w szopie za domem.

Niesamowite jest dla mnie to, że to wszystko przedstawione w filmie wydarzyło się na prawdę. Mimo że dzieciństwo Augustena Borroughsa wydaje się przerażające i nieprawdopodobne, muszę szczerze przyznać, że chciałbym takiego zasmakować - bez żadnych zasad, granic i obowiązków. Czyż nie byłoby to piękne? Zniechęca mnie jednak cierpienie osób otaczających Augustena - na przykład chora psychicznie matka.

Gorzko-słodkiej opowieści o dorastaniu młodego chłopaka dodaje nastroju klimatyczna, poruszająca muzyka. Stylizowane na lata 70-te utwory pozwalają nam poniekąd znaleźć się w tamtych czasach. Utwór skomponowany przez Jamesa S. Levine'a oraz piosenki innych twórców dokładnie odzwierciedlają uczucia głównych bohaterów filmu.

Annette Bening odwala kawał dobrej roboty. Grana przez nią Deirdre wzbudza w nas współczucie, a czasem śmieszy. Pojawiający się w małej, ale znaczącej roli Alec Baldwin gra ojca Augustena. Mimo że opuszcza on rodzinę, gdy chłopak ma 12 lat i zostawia go z chorą matką, wzbudza sympatię. Można zrozumieć dlaczego odszedł i miał dosyć.
Zdecydowanie główną i najważniejszą rolę w filmie odgrywa Joseph Cross (Augusten od 12 roku życia). Jego pierwszym poważnym występem w filmie była rola Charliego w komedii familijnej z Michaelem Keatonem "Jack Frost". Dopiero po 8 latach zaproponowano Josephowi rolę, która była nie lada wyznaniem. Moim zdaniem udało mu się wcielić w swoją postać - był naprawdę przekonujący. Niestety wcale nie wygląda na 12-letniego chłopca...

Na drugim planie pojawia się wiele znanych i cenionych aktorów młodego pokolenia - Gwyneth Paltrow, Evan Rachel Wood, Joseph Fiennes - jaki i tych nieco starszych - Brian Cox oraz wspomniani już wcześniej Annette Bening i Alec Baldwin.

Jestem tylko ciekaw, co się wydarzyło dalej, jak potoczyły się losy Augustena. Cała historia chłopca zostaje przedstawiona w szczery, poruszający i zachęcający do refleksji sposób. Jest pewne, że oglądając "Biegając z nożyczkami", uronimy małą łezkę, ale niekoniecznie ze wzruszenia. Ta historia nas rozśmieszy i zasmuci. Poznamy świat zupełnie nam obcy, w którym to, co jest ogólnie przyjęte przez nas za normalne rzadko można spotkać, a słowa takie jak "granice" i "zasady" nie są znane.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 63% uznało tę recenzję za pomocną (30 głosów).

przeczytaj również recenzje użytkowników (1)