Recenzja filmu Dom latających sztyletów (2004)
Yimou Zhang

Miłość na śmierć i...

"Dom latających sztyletów", drugi po "Hero" film sztuk walki w karierze Zhanga Yimou, okazał się być produkcją nie do końca spełniającą pokładane w niej nadzieje. Miłosna opowieść, w której ...
Filmweb sp. z o.o.
"Dom latających sztyletów", drugi po "Hero" film sztuk walki w karierze Zhanga Yimou, okazał się być produkcją nie do końca spełniającą pokładane w niej nadzieje. Miłosna opowieść, w której główne role zagrały największe azjatyckie gwiazdy kina Zhang Ziyi, Andy Lau i Takeshi Kaneshiro śmieszyła naiwnością scenariusza i niektórymi rozwiązaniami fabularnymi przy jednoczesnym budzeniu zachwytu swoja stroną wizualną oraz, podobnie jak to miało miejsce w "Hero", umiejętnym wykorzystaniem kolorów.

Dwupłytowe wydanie filmu na pewno nie rozczaruje posiadaczy wysokiej klasy zestawów kina domowego. Doskonały obraz jak i dźwięk (w formatach DD 5.1 i DTS) pozwolą im się rozkoszować najmocniejszą stroną najnowszej produkcji Zhanga Yimou.

Pod względem ilości i jakości dodatków edycja DVD, niestety, pozostawia wiele do życzenia. Na krążku z numerem drugim znajdziemy co prawda obszerny materiał zatytułowany "Jak powstawał film", ale jest to jedyny wartościowy dodatek w tym wydaniu. Trwający 44 minuty dokument to wypełniona zdjęciami z planu filmowego i wypowiedziami twórców historia realizacji "Domu latających sztyletów", z której dowiemy się jak powstały między innymi zachwycające sceny walk. Całość kończy relacja z festiwalu w Cannes z roku 2004, gdzie obraz został pokazany.

Niestety, kolejne dodatki nie niosą już ze sobą takiej dawki informacji. "Aktorzy i twórcy" to najważniejsza filmografia odtwórców głównych ról i członków ekipy, z "Wizyty na planie" dowiemy się gdzie i kiedy powstawały zdjęcia do filmu a w "Galerii" obejrzeć możemy projekty kostiumów, rekwizytów i dekoracji oraz fotosy z filmu.

Kilka minut warto poświęcić na obejrzenie materiału zatytułowanego "Storyboard", w którym przedstawiono 6 scen w postaci przygotowanych przez reżysera storyboardów. Rysunki porównać możemy z ilustrującym go fragmentem filmu.

"Dom latających sztyletów" nie jest produkcją dla wszystkich. Ci, którzy w filmach najbardziej cenią sobie wiarygodny scenariusz na pewno będą dziełem Zhanga Yimou zawiedzeni. Jeśli jednak jesteście "wzrokowcami" skupiającymi się głównie na obrazie ta produkcja może się okazać dla Was prawdziwą ucztą. Polecam sięgnąć po wydanie DVD, ale z zachowaniem pewnej ostrożności.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 23% uznało tę recenzję za pomocną (73 głosy).

przeczytaj również recenzje użytkowników (4)

o