Recenzja filmu Zwierzogród (2016)
Byron Howard
Rich Moore

Nie bój się chcieć

Podczas gdy Pixar dwa razy w roku wydaje swoje nowe hity, Disney od wielu lat robi to zazwyczaj tylko raz, i to zwykle w okresie zimowym. Robi to jednak niezwykle dobrze, a jego produkcje co roku ...
Filmweb sp. z o.o.
Podczas gdy Pixar dwa razy w roku wydaje swoje nowe hity, Disney od wielu lat robi to zazwyczaj tylko raz, i to zwykle w okresie zimowym. Robi to jednak niezwykle dobrze, a jego produkcje co roku wyciągają pieniądze z portfela widzom, zapełniając sale kinowe od góry do dołu. Już wiele filmów z pod tego znaku z nieoczekiwanym wręcz impetem przybrało miano "kultowych", pomimo minięcia niespełna połowy dekady od swojej premiery. Tym razem również studio z całą pewnością nie zawiedzie najbardziej wybrednego kinomana, wywołując uśmiech, łzy i przejęcie. Po wciągnięciu do kolejnego czarującego pomysłem i oryginalnością świata nawet najsilniejsza potrzeba przerwania oglądania będzie rozpamiętywana przez osobę oglądającą jako błąd.

Tytułowy Zwierzogród to współczesna metropolia zamieszkana wyłącznie przez zwierzęta. Z pozoru życie w nim jest zwyczajnie łatwe, proste i przyjemne, ale kiedy do miasta przybędzie przenikliwa królicza policjantka, Judy Hopps, po krótkim czasie pełnienia swojej funkcji na nowym stanowisku przekona się, że życie nie jest takie, jak w jej planach. Brzmi banalnie, jednak ten typowo infantylny przekaz szybko zupełnie zmienia swój wygląd. Ze względu na ambicje głównej bohaterki, chcąc pomóc w odnalezieniu zaginionej wydry, zgłasza się o pomoc żyjącego na niewielkich kłamstwach i przekrętach lisa. Oboje zostają wrzuceni w splot szokujących wydarzeń, mających ogromny wpływ na przyszłość miejscowości.

Głównym atutem animacji jest zawarcie w niej mnóstwa nawiązań do klasyków kina gangsterskiego, policyjnego i szpiegowskiego. Meandry fabularne chowają też w sobie cząstki horroru, thrilleru, komedii a nawet melodramatu, układając z tego wszystkiego ciekawą produkcję dla dosłownie każdego. Humor jest tu z najwyższej półki, czego dowodem były salwy śmiechu zarówno u rodziców, jak też ich pociech. Uwagę skierować należy także na dokładne rozrysowanie postaci oraz ich cech charakteru - nie powstały one za pomocą grubej kresi przepełnionej schematycznością, ale precyzyjnie (jak na ten gatunek) układając problematykę i wyraźnie zaznaczając cele zwierzątek.

Jeżeli chodzi o oprawę audiowizualną - chyba nieczęsto zdarzają się "rysunkowe" dzieła o tak widowiskowej kompozycji kolorów i starannie wykonanym ruchu. Nie sprawia to jednak wrażenia nadmiernego wkładu w estetykę, bo inteligentni twórcy zadbali o wrzucenie zarówno do fabuły jak i tutaj nutki szaleństwa. Muzyka nie szuka sposobu na nachalne wtrącanie się w rozpętaniu emocji. Technika montażowa jest na tyle przemyślana, że ani razu nie narzuca oglądaczowi uczucia nudy. Wkroczenie i zapoznanie się z pokazanym środowiskiem jest skrótowo i interesująco pokazane, a to już wielki krok, by przytrzymać widza w fotelu na długo. Dalej tempo nie zwalnia już ani na chwilę. 
Pokłon należy się także polskiej ekipie dubbingowej za bardzo solidnie wykonaną robotę. Widać, że Julia Kamińska dużo poświęciła, aby dać głos swojej bohaterce, a Paweł Domagała całym sobą wcielił się w szczwanego lisa. Reżyserem dubbingu jest Wojciech Paszkowski, który może być dumny za nie byle jakie podejście do sprawy.

Twórcami całej sztuki są Byron Howard (znany m.in. z "Pioruna" i "Zaplątanych") oraz Rich Moore (reżyser "Ralph Demolka", "Simpsonowie"). Bez wątpliwości ich zaparcie zostanie nagrodzone potężnym sukcesem pieniężnym, ale i takim, gdzie zapiszą się w pamięci każdego, kto wybierze się na "Zwierzogród". Możecie być pewni, że wyjście z domu zaoferuje Wam niecodzienną rozrywkę i nie pozostawi uczucia straconego czasu.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 90% uznało tę recenzję za pomocną (21 głosów).
WSZF030
ocenia ten film na:
1 10 7/10 dobry

przeczytaj również recenzje użytkowników (3)

o