Recenzja filmu Van Helsing (2004)
Stephen Sommers

Nocny łowca

Van Helsing - legendarny pogromca wampirów i bohater jednego z najdroższych filmów minionego lata - ukazał się właśnie na DVD. Dwupłytowe wydanie obrazu, które miałem przyjemność obejrzeć, ...
Filmweb sp. z o.o.
Van Helsing - legendarny pogromca wampirów i bohater jednego z najdroższych filmów minionego lata - ukazał się właśnie na DVD. Dwupłytowe wydanie obrazu, które miałem przyjemność obejrzeć, zasługuje na uwagę nie tylko ze względu na zawartość, ale również na atrakcyjną cenę, która wynosi 49,99 PLN.

Osoby zainteresowane recenzją samego filmu odsyłam do tekstu mojego autorstwa, który znajdziecie na tej samej stronie i w tym samym dziale (link powyżej). W niniejszym tekście skupię się jedynie zaletach i wadach wydania DVD.

Po włożeniu pierwszej płytki do czytnika uruchamia się animowane, klimatyczne intro, które wprowadza nas w nastrój filmu. Później pojawia się menu płyty, które - niestety - dostępne jest jedynie w języku angielskim. Na szczęście to niewielki błąd, który rekompensuje całkowite przetłumaczenie na język polski wszystkich materiałów zawartych na obu płytach.

Pod kątem jakości obrazu i dźwięku "Van Helsing" broni się znakomicie. Co prawda znajdą się tacy, którzy w niektórych scenach dostrzegą ziarna albo będzie im przeszkadzał brak DTS-u (dostępna jest tylko ścieżka w formacie DD 5.1), ale ja się do nich nie zaliczam. "Van Helsing" jest jednym z tych filmów, które zwracają na siebie uwagę nie scenariuszem, ale efektami specjalnymi i niesamowitą scenografią, a te prezentują się znakomicie.

Zawiedzeni nie będą z całą pewnością miłośnicy wszelkich dodatków bowiem tych dwupłytowe wydanie "Van Helsinga" oferuje nam bardzo, ale to bardzo dużo.

"Explore Dracula's Castle" to wycieczka po zamku Drakuli - jednej z największych i najciekawszych wnętrz zaprezentowanych w filmie. Dzięki kursorowi możemy poruszać się po zakamarkach zamku, odkrywając coraz to nowe pomieszczenia oraz przyglądając się z bliska niektórym elementom scenografii. Naszym przewodnikiem po budowli jest sam hrabia Drakula, którego głos towarzyszy nam podczas wycieczki.
Dla odprężenia zachęcam do obejrzenia dodatku zatytułowanego "Bloopers" będącego pięciominutową wiązanką gagów z planu. Szkoda tylko, że większość z nich zalicza się do gatunku "małośmiesznych".

Gorąco polecam natomiast obszerny materiał "Bringing Monster to Life" poświęcony efektom specjalnym, dzięki którym na dużym ekranie powołano do życia Drakulę, wilkołaki, pana Hyde'a i narzeczone Drakuli. Członkowie ekipy opowiadają o poszczególnych etapach tego procesu, a przy okazji omawiają realizację najważniejszych scen w filmie.

"You Are in The Movie" to dodatek, który najkrócej można określić słowami "ukryta kamera". Na czas realizacji filmu różnych miejscach umieszczono niewidoczne dla aktorów kamery, które filmowały, w jaki sposób realizowano poszczególne sceny i te właśnie fragmenty możemy obejrzeć w tym dodatku. Ponadto tę funkcję można włączyć sobie podczas projekcji filmu. Kiedy na ekranie pojawi się stosowny symbol, wystarczy nacisnąć guzik na pilocie i możemy zobaczyć z perspektywy ukrytej kamery, jak realizowano daną scenę.

Warto poświęcić również nieco czasu na dokładne obejrzenie materiału zatytułowanego "The Legend of Van Helsing". O postaci łowcy wampirów stworzonej przez Brama Stokera opowiadają literaturoznawcy oraz członkowie ekipy filmowej. Ponadto dowiemy się z niego, jak opracowywano wizerunek głównego bohatera filmu.

Na "Van Helsingu" nie zabrakło również komentarzy. Pierwszy z nich, w którego nagraniu udział wzięli Stephen Sommers (reżyser i scenarzysta) oraz Bob Ducsay (producent i montażysta) poświęcony jest technicznej stronie filmu. W drugim wypowiadają się odtwórcy ról "potworów", czyli Richard Roxburgh (Drakula), Shuler Hansley (potwór Frankensteina) oraz Will Kemp (Velkan). Ten komentarz jest znacznie słabszy od poprzedniego. W wielu miejscach słychać wyraźnie, że aktorzy mają bardzo niewiele do powiedzenia.

Po włożeniu drugiej płytki do czytnika naszym oczom pojawia się mapa z najważniejszymi lokacjami znanymi filmu. Zanim jednak opowiem, co się za nimi kryje, radzę kliknąć w herb rodu Valerious znajdujący się u dołu strony, pod którym kryją się ciekawe materiały na temat produkcji obrazu.

W "Evolution of Legacy" możemy zwiedzić laboratorium doktora Frankensteina, po którym oprowadza nas stworzony przez niego potwór. Przypomina to znany z pierwszej płyty dodatek "Explore Dracula's Castle" z tą różnicą, że "Explore Frankensiet's Lab" jest dużo obszerniejszy.

"Dracula's Lair Transformed" pokazuje, w jaki sposób zmieniał się plan filmowy. W oświetleniu zainstalowano kamerą, która co jakiś czas robiła zdjęcie znajdującym się poniżej dekoracjom. Wraz z komentarzem scenografa Alana Camerona możemy zobaczyć, w jaki sposób stawiano i rozbierano kolejne dekoracje.

Z dużym zainteresowaniem obejrzałem "The Music of 'Van Helsing'" - obszerny materiał, w którym kompozytor Alan Silvestri opowiada o pracy nad ścieżką dźwiękową filmu, omawiając poszczególne tematy filmowe, jakie możemy usłyszeć podczas projekcji.

Kolejny obszerny dodatek zatytułowany "Van Hesling: The Story, The Life, The Legend" poświęcony jest potworom, jakie możemy zobaczyć w filmie: Drakuli, wilkołakom, narzeczonym Drakuli oraz Annie Valerious w postać, której wcieliła się Kate Beckinsale. Z wypowiedzi aktorów odtwarzających poszczególne role, specjalistów od efektów specjalnych oraz członków ekipy dowiemy się, jak na dużym ekranie powołano do życia tych bohaterów.

Teraz czas na powrót do mapy, o której wspominałem na początku. Zaznaczono na niej: Płonący młyn (The Burning Windmill), Zamek Drakuli (Dracula's Castle), Laboratorium Fankensteina (Frankenstein's Lab), "Wisokę (The Village) oraz Watykańską zbrojownię (The Vatican Armoury). Po kliknięciu w każda z lokacji możemy obejrzeć materiał filmowy, z którego dowiemy się, jak powstawały dekoracje oraz jak kręcono sceny rozgrywające się w tych właśnie miejscach.

Dwupłytowe wydanie DVD "Van Helsinga" to jedna z najlepszych edycji, którą miałem przyjemność recenzować.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 55% uznało tę recenzję za pomocną (20 głosów).

przeczytaj również recenzje użytkowników (4)

o