Recenzja filmu Dzikie historie (2014)
Damián Szifrón

Poza granicami rozsądku

Damián Szifrón puszcza wodze fantazji i z powodzeniem odsłania ułomności ludzkiej natury. Opowiada historie o poszukiwaniu zemsty i życiowej sprawiedliwości, a przy tym pokazuje, jak groteskowe, ...
Filmweb sp. z o.o.
"Dzikie historie" to sześć niezwykłych opowieści o zwykłych ludziach, postawionych w skrajnie stresujących sytuacjach. Doskonale wiemy, że cierpliwość każdego człowieka ma swoje granice. Są jednostki, które reagują agresją na każdy negatywny bodziec, jednak większość osób spokojnie i z pokorą znosi porażki i upokorzenia. Ale tylko do czasu. Kiedy takie osoby powiedzą wreszcie dość, spodziewać się można najgorszego.

Dwoje pasażerów samolotu w trakcie rozmowy dowiaduje się, że w przeszłości znali tego samego mężczyznę – ona była jego dziewczyną, on krytykiem jego twórczości muzycznej. Wkrótce okazuje się, że na pokładzie jest więcej ludzi, znających tę osobę... Młoda kelnerka rozpoznaje w jednym z klientów baru człowieka, który w przeszłości skrzywdził jej rodzinę... Dwóch sfrustrowanych kierowców toczy ze sobą pojedynek na pustej drodze... Specjalista od materiałów wybuchowych ma pechowy dzień – służby drogowe odholowują mu samochód, przez co spóźnia się na urodziny córki. A to dopiero początek jego kłopotów... Syn znanego biznesmena ucieka z miejsca wypadku, po potrąceniu ciężarnej kobiety. Wkrótce w jego domu zjawia się policja... Panna młoda w trakcie wesela dowiaduje się, że jej świeżo poślubiony mąż zdradzał ją przed ślubem...

Damián Szifrón puszcza wodze fantazji i z powodzeniem odsłania ułomności ludzkiej natury. Przedstawia widzom film pełen pasji i furii, nasiąknięty agresją i namiętnością. Opowiada historie o poszukiwaniu zemsty i życiowej sprawiedliwości, a przy tym pokazuje, jak groteskowe, śmieszne i pozbawione logiki potrafi być zachowanie człowieka.

"Dzikie historie", jak przystało na czarną komedię, z jednej strony przerażają swoją dosłownością, z drugiej strony bawią przez cały czas trwania seansu. Duża w tym zasługa reżysera, który sprawnie połączył niezwykłą absurdalność zaistniałych sytuacji z zabawnymi i ciekawymi dialogami oraz scenami przemocy. Dzięki temu "Dzikie historie" ogląda się przyjemnie, bez uczucia obrzydzenia czy odrazy, a po wyjściu z kina wciąż pozostaje się w dobrym nastroju.

Szifrón rozwija fabułę każdej historii bez zbędnego pośpiechu, powoli wciągając widzów w swoją opowieść, by na koniec zaskoczyć ich niesamowitym i nieprzewidywalnym finałem. Lekki i pogodny klimat filmu wzbogacają odpowiednio dobrana muzyka, za którą odpowiedzialny był Gustavo Santaolalla oraz przykuwające uwagę zdjęcia w wykonaniu Javiera Julia.

Wspomnieć należy także o występujących w filmie Szifróna aktorach, którzy doskonale wpasowali się w klimat opowieści i bez zarzutu wywiązali z powierzonych im ról. Do nikogo nie można mieć zastrzeżeń, jednak najbardziej w pamięć zapadają Ricardo Darín – grający inżyniera specjalizującego się w materiałach wybuchowy, duet Leonardo Sbaraglia i César Bordón – wcielający się w postacie dwóch szalonych kierowców oraz rewelacyjna Erica Rivas – w roli sfrustrowanej panny młodej.

"Dzikie historie" to niezwykła czarna komedia, opowiadająca o nas samych, o naszych ukrytych pod płaszczem przyzwoitości, pragnieniach i żądzach oraz konsekwencjach ich zaspokojenia. Utrzymana w lekkim klimacie, pełna groteskowego humoru i zaskakująca, stanowi doskonałą rozrywkę dla każdego. To film, który koniecznie trzeba zobaczyć!
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 82% uznało tę recenzję za pomocną (74 głosy).
wariat1986
ocenia ten film na:
1 10 9/10 rewelacyjny