Recenzja filmu Duma i uprzedzenie (2005)
Joe Wright

Rozważna i romantyczne

Są historie, które się nie starzeją i mimo upływu czasu zdobywają popularność wśród coraz to nowych pokoleń odbiorców. Jedną z nich jest z całą pewnością najsłynniejsza powieść Jane Austen "Duma ...
Filmweb sp. z o.o.
Są historie, które się nie starzeją i mimo upływu czasu zdobywają popularność wśród coraz to nowych pokoleń odbiorców. Jedną z nich jest z całą pewnością najsłynniejsza powieść Jane Austen "Duma i uprzedzenie", którą na taśmę filmową przenoszono już 10 razy, w tym w formie kolorowej i roztańczonej bollywoodzkiej produkcji. Najnowsza adaptacja liczącej sobie już prawie 200 lat książki powstała w ubiegłym roku i zdobyła popularność wśród widzów na całym świecie oraz aż 4 nominacje do Oscara. Film właśnie ukazał się w Polsce na DVD.


Bohaterką tej rozgrywającej się w XVIII-wieczny realiach historii jest Elizabeth Bennet - inteligentna młoda kobieta, która wraz ze swoimi czterema siostrami pada ofiarą zabiegów matki starającej się znaleźć dla swoich córek jak najlepszych kawalerów. Jane, Lydi, Mary i Kitty uważają, że małżeństwo będzie spełnieniem ich marzeń, jednak Elizabeth pragnie od życia czegoś więcej. Kiedy w sąsiedztwo Bennetów sprowadza się przystojny kawaler pan Bingley, w rezydencji głównych bohaterów zaczyna wrzeć. Matka sióstr jest przekonana, że w towarzystwie przyjaciół Bingleya znajdą się kandydaci na mężów jej córek. Wśród nich jest między innymi sprawiający na pierwszy rzut oka nieprzyjemne wrażenie pan Darcy, któremu w oko wpada Elizabeth...

Dla zagorzałych fanów powieści istnieje tylko jednak ekranizacja "Dumy i uprzedzenia". Mowa oczywiście o zrealizowanym w 1995 roku serialu telewizyjnym, w którym rolę pana Darcy'ego brawurowo zagrał Colin Firth. Nie da się ukryć, iż film Joe Wrighta mu nie dorównuje. Twórcy najnowszej adaptacji w wielu miejscach bardzo swobodnie postąpili z oryginałem, przenosząc na ekran tylko najważniejsze z wątków opisanych w powieści.

Trzeba jednak przyznać, że reżyser zrobili to niezwykle umiejętnie. "Duma i uprzedzenie" zwyczajnie nie może się nie podobać. Film ogląda się bardzo dobrze i stanowi idealną propozycję na piątkowy wieczór, kiedy zmęczeni całotygodniową pracą szukamy przed ekranem głównie kilkudziesięciu minut relaksu. Ekranizacja Joe Wrighta dostarcza go nam w sposób doskonały.

Wydanie DVD filmu również nie rozczarowuje. Aczkolwiek menu płyty dostępne jest tylko w języku angielskim, to już polskim tłumaczeniem opatrzono wszystkie dodatki specjalne, w tym również komentarz reżysera.


Materiały dodatkowe nie są specjalnie rozbudowane. Z jednej strony to dobrze, bo ogląda się je z zainteresowaniem i bez znużenie, z drugiej jednak, po kilku z nich - jak na przykład po biografii Jane Austen - oczekiwalibyśmy nieco więcej informacji.

Eksplorację dodatków polecam rozpocząć od materiału zatytułowanego "Sztuka uwodzenia", z którego dowiemy się, jaka etykieta i jakie zwyczaje obowiązywały w XVIII wieku w sytuacjach, kiedy kawalerowie spotykali się z pannami, oraz dlaczego tak ważną rolę spełniał wtedy taniec.

Kilka ciekawych informacji znajdziecie również w "Życiu i czasach Jane Austen", trwającym niespełna 8 minut materiale filmowym poświęconym fenomenowi zarówno dzieł brytyjskiej pisarki, jak i jej samej.

Swoją wiedzę na temat bohaterów "Dumy i uprzedzenia" pogłębimy, oglądając "Bennetów" oraz "Drzewo genealogiczne Dumy i uprzedzenia". Pierwszy z nich to krótka opowieść o rodzinie Elizabeth, z której dowiemy się między innymi, dlaczego w XVIII wieku tak wielką wagę przywiązywano do małżeństwa, a dziewczęta były przygotowywane do ról żon i matek już od najmłodszych lat. "Drzewo genealogiczne" to natomiast interaktywny dodatek pozwalający prześledzić nam, z kim spokrewnieni są Bennetowie.

Sporo miejsca na płycie poświęcono scenografii. We "Wspaniałych rezydencjach z Dumy i uprzedzenia" obejrzeć możemy piękne posiadłości, w których rozgrywa się akcja filmu i które, co ciekawe, nie były dziełem specjalistów od dekoracji. Uzupełnieniem tego materiału jest "Galeria XIX stulecia" - podzielony na trzy grupy tematyczne (ubrania i kostiumy; biżuteria i akcesoria; meble i wyposażenia wnętrz) zbiór zdjęć.


Warto zapoznać się również z komentarzem reżysera. Co prawda w wielu miejscach jego autor zbyt mocno koncentruje się aspektach technicznych produkcji, które nie wszystkich muszą interesować, to jednocześnie dokładnie tłumaczy, w jaki sposób twórcy pracowali nad taki przeniesieniem na ekran powieści sprzed dwóch wieków, by była ona interesująca dla współczesnego widza.

Listę dodatków zamykają "Pamiętniki z planu" - krótkie klipy, w których aktorzy opowiadają o pracy na planie, "Alternatywne zakończenie amerykańskie" oraz trailer promujący film "Niania".
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 58% uznało tę recenzję za pomocną (62 głosy).

przeczytaj również recenzje użytkowników (4)