Recenzja filmu Kiedy dzwoni nieznajomy (2006)
Simon West

Strach ma wiekie oczy

"Kiedy dzwoni nieznajomy" to już drugi film z Camillą Belle, jaki udało mi się zobaczyć. Pierwszym był "10000 BC". Camilla grała tam jedynie drugoplanową rolę, lecz od razu zwróciłem na nią ...
Filmweb sp. z o.o.
"Kiedy dzwoni nieznajomy" to już drugi film z Camillą Belle, jaki udało mi się zobaczyć. Pierwszym był "10000 BC". Camilla grała tam jedynie drugoplanową rolę, lecz od razu zwróciłem na nią uwagę. Wyróżniała się na tle innych aktorów. Grała bardzo przyzwoicie i niekiedy nawet lepiej niż pierwszoplanowi bohaterowie. Pamiętam jak wtedy pomyślałem sobie: "Ciekawie byłoby ją zobaczyć w głównej roli". I w niedługim czasie po tym natknąłem się na "Kiedy dzwoni nieznajomy".

Produkcja Simona Westa to klimatyczny thriller opowiadający o pewnej dziewczynie, Jill Johnson (w rolę tytułowej bohaterki wciela się Camilla Belle), która spędza noc w ogromnej rezydencji, nieświadoma grożącego jej tam niebezpieczeństwa... Z początku ogromna i przepiękna posiadłość zmienia się dla bohaterki w nieznośny labirynt pokoi oraz korytarzy, w którym przyjdzie jej stoczyć walkę na śmierć i życie z seryjnym mordercą. 

Najważniejszym aspektem filmu jest klimat. Przez cały seans w napięciu i z zaciekawieniem oczekujemy kolejnego telefonu mordercy, jego następnego kroku, czy w końcu poczynań głównej bohaterki. Nigdy bym nie przypuszczał, że głuche telefony, ogromna, ciemna rezydencja, czy  przemykające na ekranie cienie, mogę zbudować taki niesamowity klimat.

Produkcja rozpoczyna się powoli, nabierając coraz większego tempa w miarę rozwoju akcji, której punkt kulminacyjny przypada na odkrycie przez Jill, pierwszej ofiary mordercy, jej znienawidzonej koleżanki. I w tym momencie, dość często podobne filmy, tracą misternie zbudowany klimat i napięcie na rzecz wyolbrzymionych oraz często przerysowanych scen akcji. Myślałem, że tak samo będzie z obrazem "Kiedy dzwoni nieznajomy", lecz spotkało mnie miłe zaskoczenie. Owszem, mamy do czynienia ze spotkaniem bohaterki "oko w oko" z jej prześladowcą. Jednak scena ucieczki lub walki o życie, wypada bardzo realistycznie. Jill nie może sobie poradzić z napastnikiem i doskonale zdaje sobie sprawę, że gdy dojdzie do otwartej konfrontacji, na pewno zginie.

Aktorstwo, które niemalże w całości opierało się na Camilli Belle, wypadło bardzo przyzwoicie. Dziewczyna  i tym razem mnie nie rozczarowała. Jej gra była bardzo przekonująca oraz realistyczna. Aktorka ta ma po prostu "to coś", co przyciąga przed ekrany telewizorów. Film "Kiedy dzwoni nieznajomy" był dla niej z pewnością dość dużym wyzwaniem. Była to bowiem pierwsza poważniejsza produkcja w jakiej zagrała. I trzeba przyznać, że sprostała zadaniu zaskakująco dobrze.

Jeśli jesteś fanem klimatycznych thrillerów, to gorąco polecam Ci film "Kiedy dzwoni nieznajomy", ponieważ jest to jedna z lepszych produkcji w tym temacie, oferująca interesującą historię z dreszczykiem. Z pewnością nie będziesz zawiedziony.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 58% uznało tę recenzję za pomocną (33 głosy).

przeczytaj również recenzje użytkowników (1)

o