Recenzja filmu Kiss Kiss Bang Bang (2005)
Shane Black

Tajemnica jeziora

"Kiss Kiss Bang Bang", jedna z najlepszych - w moim przekonaniu - komedii ostatnich lat przeszła przez nasze ekrany praktycznie niezauważona. Mimo ciepłych recenzji oraz hasła promującego film ...
Filmweb sp. z o.o.
"Kiss Kiss Bang Bang", jedna z najlepszych - w moim przekonaniu - komedii ostatnich lat przeszła przez nasze ekrany praktycznie niezauważona. Mimo ciepłych recenzji oraz hasła promującego film jako najnowsze dzieło twórcy "Zabójczej broni" polscy widzowie nie ruszyli tłumnie do kin. Mam nadzieję, że ukazanie się komedii na DVD to zmieni, bowiem "Kiss Kiss Bang Bang" zdecydowanie zasługuje na uwagę.

Głównym bohaterem a zarazem narratorem historii jest drobny złodziejaszek Harry Lockhart, który w wyniku nieoczekiwanego zbiegu okoliczności trafia do Hollywood jako kandydat do głównej roli w nowym filmie sensacyjnym. W ramach aktorskich przygotowań zostaje oddany pod opiekę prywatnego detektywa o skłonnościach homoseksualnych, Gaya Perry'ego, który ma pokazać mu jak naprawdę wygląda walka z przestępcami. Niestety, proste z pozoru zadanie komplikuje się, kiedy Gay i Harry stają się świadkami morderstwa...

Reżyser i autor scenariusza Shane Black był swego czasu jednym z najbardziej wziętych i najlepiej opłacanych scenarzystów w Hollywood. W wieku zaledwie 26 lat napisał kultową "Zabójczą broń", a w 1996 roku za rekordową sumę 3 milionów dolarów sprzedał wytwórni New Line Cinema prawa do realizacji filmu na podstawie swojego "Długiego pocałunku na dobranoc". Po tej transakcji na prawie 10 lat zniknął z widoku, by w ubiegłym roku powrócić już nie tylko jako scenarzysta, ale również i reżyser komedią "Kiss Kiss Bang Bang".

Film Blacka jest inteligentną i dowcipną parodią konwencji czarnego kryminału, jak również współczesnego sensacyjnego kina kumpelskiego - gatunku, którego dzięki "Zabójczej broni" Shane Black jest jednym z ojców. Całość doprawił zgryźliwą satyrą na współczesne, snobistyczne Hollywood.

W rezultacie powstała prawdziwe wybuchowa mieszanka, w której nie zabrakło skomplikowanej intrygi kryminalnej, dowcipnych dialogów, całej masy gagów oraz mniej lub bardziej ukrytych nawiązań do twórczości Raymonda Chandlera.

Wydanie DVD, niestety, nie zachwyca ilością dodatków specjalnych. Poza solidnie przygotowanym od strony technicznej filmem (polskie napisy + polski lektor) na krążku znajdziemy jedynie zwiastun kinowy promujący "Kiss Kiss Bang Bang", "Gagi z planu" oraz "Komentarz Vala Kilmera, Roberta Downeya Jra i Shane'a Blacka".

Oczywiście najciekawszym z dodatków jest komentarz, który, niestety, nie został opatrzony polskimi napisami. A szkoda bowiem wypowiedzi reżysera i aktorów są bardzo żywiołowe i dowcipne, dzięki czemu słuchamy go z nie mniejszym zaangażowaniem niż śledzimy ekranowe perypetie Harry'ego Lockharta.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 88% uznało tę recenzję za pomocną (74 głosy).

przeczytaj również recenzje użytkowników (2)