Recenzja filmu Chaos (2006)
Xawery Żuławski

Trzej bracia i siostra

"Chaos", nad którym Xawery Żuławski - syn znanego polskiego reżysera i popularnej aktorki - pracował ponad 5 lat planowany był jako opowieść o trzech braciach i trzech postawach wobec życia we ...
Filmweb sp. z o.o.
  • recenzja kinowa Chaos (2006)
"Chaos", nad którym Xawery Żuławski - syn znanego polskiego reżysera i popularnej aktorki - pracował ponad 5 lat planowany był jako opowieść o trzech braciach i trzech postawach wobec życia we współczesnej Polsce. Zamiar ambitny, ale niewiele zostało z niego w gotowym już obrazie. "Chaos" przy całej swojej atrakcyjności wizualnej pozostaje dziełem pustym.

Fabuła filmu koncentruje się wokół losów trzech braci: Niki jest anarchistą unikającym szkoły i pracy, Paweł handluje na stadionie i jest drobnym gangsterem, a Sławek podejmuje pracę w międzynarodowej firmie prawniczej, w której wplątuje się w romans ze swoją szefową. Każdy z nich inaczej patrzy na życie, każdy z nich też czegoś innego od życia oczekuje. Seria przypadkowych zdarzeń postawi ich przed wyborem, w którym będą musieli jednoznacznie określić, co jest dla nich najważniejsze.

Zapraszając widzów festiwalu Era Nowe Horyzonty na projekcję Xawery Żuławski życzył im dobrej zabawy i wydaje się, że obraz im jej dostarczył. Ciekawy montaż, dużo muzyki, efekty specjalne złożyły się na trakcyjną wizualnie i formalnie całość, która choć mogłaby być zdecydowanie krótsza to jednak nie nuży, a co najwyżej od pewnego momentu irytuje.

Jednak, co już zauważyłem wcześniej, zabrakło w filmie solidnej i precyzyjnie skonstruowanej historii. Bohaterowie reprezentują różne filozofie, ale z filmu nie dowiemy się dlaczego, ani w jaki sposób doszło do tego, że wyrażają takie, a nie inne poglądy. W jednej ze scen Niki mówi, że zrezygnował ze szkoły gdyż nauczyciel nie udzielił mu odpowiedzi na pytanie "Kim jestem", ale tłumaczenie budzi jedynie śmiech i nie można traktować go jako klucza do rozszyfrowania bohatera.

Niedopracowane są również wątki poszczególnych bohaterów. Niektóre fragmenty ocierają się o banał, inne rażą nieprawdopodobieństwem, jeszcze inne znajdują proste, żeby nie powiedzieć prostackie, rozwiązanie. Szkoda, bo w pomyśle "Chaosu" tkwił potencjał.

Ten film pokazuje jednak, że Xawery Żuławski umie posługiwać się kamerą, nie boi się eksperymentów i stara się pokazywać rzeczywistość, jakiej nie znajdziemy w większości rodzimych produkcji. Następnej jego produkcji będę wypatrywał z dużą uwagą, gdyż "Chaosem", przy wszystkich jego brakach i chaotyczności, Żuławski udowodnił, że ma talent.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 59% uznało tę recenzję za pomocną (27 głosów).

przeczytaj również recenzje użytkowników (1)

o