Recenzja filmu Śmierć nadejdzie jutro (2002)
Lee Tamahori

Welcome to DVD. Mr. Bond

James Bond, agent 007, najsłynniejszy szpieg świata powrócił, tym razem na dwupłytowym wydaniu filmu "Śmierć nadejdzie jutro". Tradycyjnie, nie będę rozpisywał się na temat fabuły - ...
Filmweb sp. z o.o.
James Bond, agent 007, najsłynniejszy szpieg świata powrócił, tym razem na dwupłytowym wydaniu filmu "Śmierć nadejdzie jutro".

Tradycyjnie, nie będę rozpisywał się na temat fabuły - zainteresowanych odsyłam do recenzji mojego autorstwa, którą znajdziecie TUTAJ - a jedynie skoncentruję się na opisie płyt oraz zawartych na nich dodatków.

Po włożeniu pierwszej płytki do odtwarzacza uruchamia się animowane menu, z poziomu którego możemy włączyć film, wybrać wersję językową oraz konkretną scenę. Film dostępny jest w polskiej w wersji językowej zarówno z lektorem, jak i napisami. Niestety, spolszczenie ogranicza się jedynie do filmowych dialogów. Zarówno menu, jak i wszystkie dodatki nie zostały przetłumaczone na nasz język.
A szkoda bowiem obie płytki wypełnione są ciekawymi informacjami, które powinny zainteresować każdego miłośnika agenta 007, a wydaje mi się, że część z nich może nie znać języka angielskiego.

Na pierwszej płycie poza samym filmem umieszczono komentarze reżysera i producenta, jak również odtwórców głównych ról Pierce'a Brosnana i Rosamund Pike. Z ich wypowiedzi możemy dowiedzieć się, jak powstawał film, gdzie realizowane były poszczególne ujęcia i z jakimi trudnościami musieli walczyć filmowcy na planie. Komentarze to również bogate źródło zabawnych anegdot dotyczących "Śmierć nadejdzie jutro".
Na uwagę zasługuje także umieszczony w dziale "Q Branch" dodatek zatytułowany "MI6 Datastream". Opcja ta pozwala na obejrzenie filmu wraz z krótkimi informacjami tekstowymi pojawiającymi się na ekranie w trakcie projekcji.
Z dotyczących filmu i historii serii tekstów dowiemy się m.in., kto jest autorem słynnej czołówki cyklu, jak doszło do jej realizacji itp. Rzecz ciekawa i wartościowa, acz niestety - co już napisałem na początku - dostępna jedynie w języku angielskim.


Druga płyta to już same dodatki:
"Inside Die Another Day" - dokument opowiadający o realizacji filmu

"Mission Deconstruction" - materiał dotyczący realizacji poszczególnych elementów obrazu. Umieszczono tam storyboardy niektórych scen, które możemy porównać z ostateczną wersją nakręconego materiału, zobaczyć jak kręcono poszczególne ujęcia przełączając się pomiędzy 4. kamerami. Z tego dodatku dowiemy się także, jak przygotowywano czołówkę filmu, w której wykorzystano fragmenty filmu aktorskiego, jak również animację komputerową.
Na szczególną uwagę zasługuje ostatni podrozdział tego dodatku zatytułowany "Digital Grading" traktujący o cyfrowej obróbce nakręconego już materiału. Dowiemy się z niego jak bardzo może zmienić się film, kiedy przepuścimy go przez komputer. Specjaliści od cyfrowej obróbki potrafią zmienić nasycenie kolorów, jakość i ustawienie światła, sprawić, że sceny, które realizowane były w trudnych i niekorzystnych warunkach atmosferycznych na ekranie wyglądają, jak nakręcone w upalny i słoneczny dzień.

"Equipment Briefing" - niewielki, ale sympatyczny dodatek, w którym znajdziemy dokładny opis szpiegowskich gadżetów używanych przez Bonda w "Śmierć nadejdzie jutro". Każdy z gadżetów został opatrzony stosowną animacją, jak również profesjonalnym komentarzem.

"Image Database" - galeria zdjęć. Moim zdaniem najmniej interesujący dodatek, choć znalazło się w nim kilka dowcipnych fotografii. Można obejrzeć, ale tylko raz.

"Ministry of propaganda" - olbrzymi zbiór multimediów. Znajdziemy tam trailery, spoty telewizyjne oraz teasery filmu, wideoklip do piosenki "Die Another Day" w wykonaniu Madonny, jak również zwiastun gry "007 Nightfire", której bohaterem jest oczywiście James Bond.
Miłośnicy dokumentów będą mogli obejrzeć ciekawe materiały na temat realizacji wspomnianych wideoklipu i gry.

"Region 2 Exclusive" - ten tajemniczo brzmiący dodatek to kolejny dokument, tym razem opowiadający o pracach nad scenariuszem. Z rozmów z producentami i scenarzystami dowiemy się jak przebiegała praca nad tekstem i jak rozwijała się fabuła filmu.

"Śmierć nadejdzie jutro" to z pewnością jedna z ciekawszych edycji DVD jaka pojawiła się ostatnio na naszym rynku. Szkoda tylko, że dystrybutor nie zadał sobie trudu i nie spolszczył żadnego z dodatków. Uważam, że tego rodzaju decyzje są zupełnie pozbawione sensu. Po co wydawać rozbudowane wydanie filmu, skoro i tak większa jego część nie będzie zrozumiała dla osób nie znających języka angielskiego.
Mam nadzieję, że ta sytuacja niebawem się zmieni, a lokalizacja dodatków stanie się standardem. Czego sobie i Państwu życzę.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 50% uznało tę recenzję za pomocną (6 głosów).

przeczytaj również recenzje użytkowników (1)