Recenzja filmu Transformers (2007)
Michael Bay

Wspaniały powrót do dzieciństwa

Na samym początku się przyznam - "Transformers" Michaela Baya był najbardziej oczekiwanym przeze mnie filmem roku 2007, głównie dzięki mojemu młodszemu bratu, dla którego "Transformery" są ...
Filmweb sp. z o.o.
Na samym początku się przyznam - "TransformersMichaela Baya był najbardziej oczekiwanym przeze mnie filmem roku 2007, głównie dzięki mojemu młodszemu bratu, dla którego "Transformery" są kreskówką dzieciństwa i który ogromnie chciał zobaczyć swoich ulubionych bohaterów na dużym ekranie. Jego entuzjazm udzielił się również mi, i im bliżej było premiery kinowej, tym bardziej wzrastał. Po drodze zdarzały się nam również katalizatory, np. odnalezienie w sieci muzyki z openingów z kreskówki, czy też pojawienie się nowego trailera. Tak gorąco pragnęliśmy jak najszybciej w legalny sposób zapoznać się z tym filmem, iż opuściliśmy trzydziestotysięczny Łuków i udaliśmy się do wielkiego miasta w wschodniej Polsce, tj. do Lublina. Wieczorem kupiliśmy bilety na seans - gdy później wkroczyliśmy na salę kinową, przenieśliśmy się z powrotem w czasy dzieciństwa.

Amerykańska baza wojskowa w Katarze zostaje zaatakowana przez nieznanego, potężnego przeciwnika. Starcie przeżywa tylko garstka żołnierzy, jednak nie udaje jej się powiadomić dowództwa, kim konkretnie był agresor. Sekretarz obrony USA, John Keller (Jon Voight), stara się za wszelką cenę ustalić, kto odpowiada za brutalny atak. Tymczasem amerykański nastolatek, Sam Witwicky (Shia LaBeouf), kupuje swój pierwszy samochód, by dzięki temu poderwać jakąś fajną dziewczynę. Jego plany trochę krzyżuje fakt, iż jego auto wydaje się posiadać życie. Wkrótce okazuje się, że jego Camaro jest przybyłym z planety Cybertron robotem, Autobotem o imieniu Bumblebee. Na Ziemię przybyli również jego towarzysze, którzy zamierzają zdobyć Wszechiskrę i obronić ludzi przed Decepticonami, robotami siejącymi śmierć i zniszczenie.

"Transformers" będzie znakomitym filmem przede wszystkim dla tych, którzy wychowywali się na kreskówce sprzed dwudziestu lat i w miarę dobrze znają historię konfliktu między Autobotami a Decepticonami, a co za tym idzie, dobrze zdają sobie sprawę z tego, iż film ów jest jedynie częścią większej całości. Powinni z radością oglądać swoje ulubione postacie w filmie fabularnym, tym bardziej że one same nabrały potęgi, zaś walka na Ziemi naprawdę epickiego rozmachu (w kreskówce też było go widać, ale moim zdaniem w filmie Baya jest on jeszcze bardziej namacalny). Bayowi bardzo dobrze wyszła reżyseria, odpowiednie stopniowanie napięcia oraz budowanie klimatu. Kiedy akcja ma zapierać dech w piersiach, człowiek siedzi przyciśnięty do fotela. Kiedy ma być smutno (jak w scenie pojmania Bumblebee), człowiekowi jest niewesoło na duszy. Kiedy w zamierzeniu reżysera ma być śmiesznie, człowiek nie może powstrzymać się od śmiechu - zwłaszcza w słynnej już scenie rozmowy Sama z rodzicami o masturbacji lub upokorzenia agenta Simmonsa (John Turturro).

Naprawdę ogromne wrażenia robią na widzu efekty specjalne - jeśli nie dostaną one Oscara, będzie można mówić o prawdziwym skandalu. Na uwagę zasługują również bardzo ładne zdjęcia, które moim zdaniem też powinny otrzymać nominację do tejże nagrody. To właśnie one sprawiają, że na "Transformers" trzeba wybrać się do kina - na małym ekranie nie robią one już takiego wrażenia jak w sali kinowej. Na całe szczęście wśród efektów nie giną aktorzy - bardzo dobrze gra LaBeouf, nieźle radzi sobie Megan Fox, zaś reszta obsady - głównie  Voight Turturro - grają na naprawdę dobrym poziomie. Duże brawa należą się także aktorom podkładającym głosy Transformerom, dzięki którym czuć, że postacie te mają porządnie nakreślone charaktery (choć nieprzedstawione w pełni w filmie).

Ponieważ film "Transformers" bardzo mi się podobał, przymykam oko na parę scenariuszowych niedoróbek, które nie wpływają w zasadzie na moją ostateczną ocenę filmu. Jest to jeden z lepszych obrazów, które do tej pory widziałam w tym roku w kinie, i pewnie tak zostanie do końca roku.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 86% uznało tę recenzję za pomocną (7 głosów).

przeczytaj również recenzje użytkowników (10)

zobacz wszystkie