Recenzja filmu Ran (1985)
Akira Kurosawa

Zbrodnia i kara

Po 30 latach od realizacji „Tronu we krwi" 75-letni Kurosawa zdecydował się po raz kolejny powrócić do dramatu Szekspira, tym razem na nowo odczytując słynnego „Króla Leara". Zrealizowane z ...
Filmweb sp. z o.o.
  • recenzja dvd Ran (1985)
Po 30 latach od realizacji Tronu we krwi" 75-letni Kurosawa zdecydował się po raz kolejny powrócić do dramatu Szekspira, tym razem na nowo odczytując słynnego „Króla Leara". Zrealizowane z ogromnym rozmachem barwne widowisko to prawdziwa uczta dla kinomanów.
"Ran" to opowieść o naturze człowieka oprawiona w scenerię średniowiecznej Japonii. Jej bohaterem jest król Hidetora Ichimonji, który w wieku 70 lat postanawia przekazać władzę najstarszemu synowi, a pozostałych dwóch obdarować dobrami. Każdy z synów otrzyma zamek pod warunkiem, że będą wzajemnie się wspierać i pomagać sobie w potrzebie. Hidetora bierze do ręki trzy strzały i udowadnia Taro, Jiro i Saburo, że, jeśli są razem, to nie tak łatwo je złamać jak pojedynczą.

Hidetora nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo jego decyzja poróżni synów, którzy w pogoni za władzą i zaszczytami nie cofną się przed niczym. Między braćmi rozpoczyna się walka na śmierć i życie. Walka, w której nikt nie będzie wygrany. Zwłaszcza że, jak to często bywa, namiętność do pięknej kobiety szybko bierze górę nad rozwagą. Okazuje się, że żona najstarszego syna króla ma szczególne powody, aby zabiegać o wpływy i skłócić z sobą braci, ponieważ przed laty Hidetora zamordował jej rodzinę.

W Ranie" niemal każdy element został dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. Wspaniałe zdjęcia, charakterystyczne aktorstwo i scenariusz na długo zapadają w pamięć, podobnie jak sceny bitew, filmowane przy pomocy statycznych ujęć, które często możemy obserwować w filmach reżysera.

Kurosawa przez 10 lat przygotowywał się do kręcenia filmu, borykając się z problemami finansowymi. Po wielu perturbacjach jego projekt zdecydował się wesprzeć francuski producent Serge Silberman. Przedsięwzięcie kosztowało 11 mln. dolarów i tym samym Ran" stał się najdroższym filmem w japońskiej kinematografii.

Wysiłek reżysera został doceniony. Ran" otrzymał Oskara za kostiumy i nominacje w kategoriach najlepszy reżyser, najlepsza scenografia i najlepsze zdjęcia.

Wydanie DVD, które ukazało się nakładem firmy Best Film w serii "Klub koneserów" od strony wizualnej przygotowano bez zarzutów.
Film możemy oglądać z oryginalną ścieżką dźwiękową, jak również wersji z polskim lektorem. Wydanie nie zawiera materiałów dodatkowych.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 86% uznało tę recenzję za pomocną (35 głosów).

przeczytaj również recenzje użytkowników (1)

o