Czy Al byl gejem?

Nie rozumiem,jak mogl brzydzic sie seksu z Peggy - przeczez to taka ladna,ruda babeczka? :)

  • Peggy nie jest zbyt atrakcyjna, jest wredna, wydaje ciężko zarobione pieniądze, a sama nic nie robi. Pijawka. Gdybym miał taką żonę, też nie ciągnęłoby mnie do seksu z nią.
    Al nie jest gejem, bo przecież podobają mu się dziewczyny i chodzi na striptiz.

  • Dokładnie, tak jak napisał kolega powyżej, jednakże nieraz zdarzały się wyjątki - gdy Al zgadzał się na seks z Peggy(kilka razy, nawet dobrowolnie :) Po za tym jak to mawiał Al: "Gdy się ożenisz, to zrozumiesz!".

  • ee, przecież był nawet odcinek, w którym Al miałby być rzekomo gejem

  • Miłość nie zna granic... Powiedzmy sobie szczerze - tu Al zrzędzi, narzeka na nią i odwrotnie - Peggy też. Dzieciaki są już prawie dorosłe, a tez ich nie znoszą. Czemu jeszcze są razem? :)Mimo,że zabrała mu wszystko, wyssała - to on nadal z nią jest. Coś w tym musi być... Chyba,że Al już po prostu wszystko stracił i nic już mu nie może Peggy zabrać, więc znosi ten ból - mieszkania z "rudą żonką".

    • Chyba,że Al już po prostu wszystko stracił i nic już mu nie może Peggy zabrać, więc znosi ten ból - mieszkania z "rudą żonką".
      ------------------
      To już bardzie ma sens. Gdy sfotografował kosmiciaków, liczył na kaskę za zdjęcia. Był gotowy do wyjazdu, więc chciał opuścić rodzinę.

      • a swoja droga to Al jest lepszy?

        Przystojny to na pewno nie jest.

        Ma ochydne, obrzydliwe nawyki, te wsadzanie palca do ucha, z nosa wyciagane gile.
        Lenistwo w domu tez nic nie robi, nic nie naprawia, w sumie peggy tez nie ...
        Ona go prosi zeby naprawil plot w ogrodzie, a on jej odpowiada ze jutro, i tak peggy czeka przez dwa miesiace a on sie do tego nie bierze.

        Wogole to co to za facet ktory daje jej pieniadze wiedzac ze no i tak wyda je na zachcianki, albo dzieci ktore od niego wszystko biora, czy kradna.

        Facet ktory zarabia mniej wiecej 650 - 700 dolarow na miesiac jakim cudem ma kase na jedzenie (choc mowi ze przyzwyczail sie do zycia bez posilkow) ciuchy dla buda czy wlasnei peggy ktora wydaje fortuny (ciekawe skad niby ma pieniadze na to wszystko) kelly ubieraja i karmia jej kumple wiec ona nie gra roli.

        do tego ile zarabia, dochodza tez pieniadze ktore oszczedza (niby jak???) np. 5 tysiecy w banku ktore wydala peggy z marcy w las vegas, kolejne 5 tysiecy na samochod itp itd.....


        Cala rodzinka jest po prostu patetyczna, nie warto szukac logiki czy chronologicznego rozwoju w odcinkach. Nie ma co sie glowkowac po co, dlaczego i jak.

        • Moim zdaniem Al jest bardzo przystojny.
          Myślę, że Al robi te obrzydlistwa, aby zniechęcić Peggy do siebie. Jest prawie cały dzień w pracy, a ona siedzi na kanapie oglądając głupie talk show i zażerając się czekoladkami. Wcale mu się nie dziwię, że nic nie robi. Po co ma się starać? Niech ona coś zrobi w domu.

          O ile pamiętam, to Peggy opyliła telewizor, aby pojechać do Las Vegas. Al daje jej pieniądze, bo wie, że i tak nie da mu spokoju i sama sobie weźmie.

          • I twoim zdaniem to jest mezczyzna?
            To jest normalne, ze jej na wszystko pozwala, ze ma wszystko w dupie, i ze jest potwornie leniwy, bo to raczej z lenistwa tego plotu nie zrobil?... a nie tak jak mowisz z powodu peggy.
            Ozenil sie nikt nie wie dlaczego, w kims kogo nie kochal, albo kochal cholera wie. Podobno nietrzezwy (choc w kazdym odcinku oczywiscie wersja jest zmieniana), zostal z nia nikt nie rozumie dlaczego...
            To ma jakas logike?

            Facet jest frajerem i ma zryta dynie;)
            Oczywiscie Peggy jest nie lepsza i dzieciaki, ale wszystko "z powodu" Ala, bo o n do tego dopuscil, nikt normalny nie daje sie tak traktowac, przeciez to jest facet jasna ciasna!

            Do tego kradna od niego jego pieniadze, i co jak on na to pozwala???

            Ze co nie ma innego wyjscia? No prosze to przeciez smieszne...
            Dac sie okradac we wlasnym domu?

            Niech im pieniedzy nie daje, zalozy nowe konto w banku, zeby peggy nie miala dostepu do jego pieniedzy i wszystko.

            Mowie ze Al brzydki, bo przystojny na pewno nie jest, kazdy ma swoj gust, moze sie podobac, ale jest przecietny. Oczywiscie jak juz powiedzialam moze sie podobac

            Tutaj wszyscy twierdza ze Peggy brzydka czy co, tego nie rozumiem.

            Musialam troche stanac w obronie reszty rodzinki, bo to troche nie sprawiedliwe i dziwne ze wszyscy zgodnie twierdza ze Al jest najnormalniejszy, ladniejszy, ze wszystko przez Pegg i spolke itd.

            A prawda jest taka jest wszyscy do siebie swietnie pasuja, nie ma tutaj lepszych czy gorszych, Al i Peg "swietnie" sie dobrali i na na siebie zasluguja, niestety....

            • Właściwie to masz rację. Ja gdybym bł żonaty i miał taką żonę i dzieci, nie pozwoliłbym się tak traktować. Nie dawałbym im pieniędzy. Peggy mnie niesamowicie wpienia. Ruda pijawka. Ja bym wiał, gdzie pieprz rośnie, a on tylko siedzi i narzeka. Taki przystojniak jak Al zasługuje przecież na młodą laskę, a nie takie stare, rude próchno xD On powinien rządzić, bo tylko on pracuje.

            • Ja akurat napisałam że Peggy jest ładna i bardzo zadbana jak na mężatkę z takim stażem. Aż dziwiło mnie, że inni faceci się za nią nie uganiają, bo - nie ukrywajmy - ona ma aparycję gwiazdy porno :) (nie aktorka jako człowiek, tylko postać Peggy w serialu). Dużo włosów, super figura, duży cyc, wielkie kształtne wymalowane usta, powłóczyste spojrzenie i do tego słabość do szpilek, obcisłych ciuchów i głębokich dekoltów. No i uwielbiała seks.

              Al jako postać jest dla mnie odrażający. Jednak jako aktor jest interesujący, gdy widziałam go w innych filmach i czytałam o jego prywatnym życiu to wydał mi się nawet atrakcyjny.

              Oglądając serial było mi czasami strasznie żal Al'a. Ale z drugiej strony nie rozumiałam dlaczego sobie na to pozwala. Pantoflarz z niego straszny, chociaż starał się stawiać Peggy.

  • Nawet jak Al - nie zrobi czegoś, o co prosi Peggy. Na przykład, nie naprawi TV - to ma wymówkę - bo on pracuję, zarabia, on jest zmęczony po pracy - a Peggy cały czas się w domu obija i nic nie robi. Mogła by chociaż w takim przypadku zadzwonić do fachowców, to jej się nie chcę... Ale do mamusi to dzwoni i ogląda w kółko opery mydlane, teleturnieje :)

  • najlepszą odpowiedź na to pytanie dał sam al w wielu odcinkach podkreślając, że podobają mu się/podobać się mogą dziewczyny, a nie kobiety.
    peggy była bardzo atrakcyjną kobietą, nie wiem czemu pewna osoba tutaj tak usilnie próbuje temu zaprzeczać, ale niestety kobietą z 20letnim stażem małżeńskim, a jemu się podobały dziewczyny w wieku kelly.

  • I co z tego że ładna, przecież to jego żona. Ożenisz się to może zrozumiesz

  • Moim zdaniem tez jest atrakcyjna kobietą oczywiscie nie w serialu,a jesli chodzi o Ala to niby sie tak zawsze tyrają i wogule ale jest kilka odcnków w ktorych widac ze jednak "coś" czuja do siebie np w odcinku kiedy Al ma isc do wiezienia a Peggy niechce włosów sprzedac miał okazje je sciąć jak spała jednak tego nie zrobił,albo odcinek jak są na plazy gdy podchodzi do ala kolezanka z dawnych lat i pyta czy sie z nieą przespi a on mowi ze jest zonaty i lubi swoja rodzine......

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: