Wyjaśnienie zakończenia

Zauważyłem, że większość tu komentujących ma problem z przebiegiem kilku wątków, więc
wyjaśniam:

- Kyle był podżegany do zabójstwa i dokonał go w afekcie. Na koniec strzelił sobie w głowę
klęcząc w rozpaczy, czyli tak jak przewidywał od początku Holder.

- Linden nie oddaje go w ręce policji dlatego, że przyznał się do zabicia jego młodszej siostry -
Linden wiedziała o tym cały czas. Kyle jest aresztowany dlatego, że sam tego chce - kluczowe
jest sformułowanie, które kieruje do Linden, gdy ta obiecuje mu pomóc w każdy sposób: "I need
a way out". Linden mierzy się z tym samym, ją też ściga sumienie i wie, że spowiedź ze swoich
czynów oraz poddanie się karze to jedyne lekarstwo dla sumienia. Prosi go o opowiedzenie
przebiegu zdarzeń i w tym samym momencie Linden pojmuje, że i ona musi się przyznać, co robi
kilka scen później.

- Holder rozstał się z matką swojego dziecka, opiekują się nim oddzielnie. Wiemy to po
subtelnym wtrąceniu w dialogu, kiedy Holder mówi do córki, że odbierze ją w sobotę od mamy.

- Holder i Linden w związku intymnym to raczej nadinterpretacja. Niewykluczone przecież, że
Stephen ma kogoś, podczas gdy finałowy dialog pomiędzy nim a Sarą wyraźnie dotyczy przyjaźni.
Jest dramatyczna, bo oboje są postaciami tragicznymi, prześladowanymi przez swoje demony:
depresję, pracoholizm, narkotyki, ale pomimo konfiktowości ich relacji, znajdują w sobie
nawzajem zrozumienie.

6

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: