Sezon 3, odcinek 2

Czy tylko mnie walka Brienne z Jaime rozbawiła?

Oczekiwałem zapierającego dech w piersi pojedynku po trailerach, a tu raptem kilka uderzeń mieczem z taką zręcznością, że zacząłem podejrzewać, iż dali im
15 kilogramowe repliki. Poza tym Jaime dostał łomot, ja rozumiem, że Brienne jest dobra, ale aż tak, że jeden z najlepszych wojowników po kilku machnięciach się zasapał
jak by miał płuca wypluć?

Jestem ciekawy jak tak jest to opisane w książce, tylko proszę bez spoilerów jako, że nie czytałem.

Poza tym odcinek mało wnoszący i cała akcja znów przynudza jak w drugim sezonie, mam nadzieję, że od następnego będzie lepiej.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: