Imiona Kucyków

Jakbyście je przetłumaczyli? Nie tylko dosłownie, ale też hmm... tak, żeby było ładnie :)

Np. Twilight Sparkle, rozsądnym tłumaczeniem wydaje mi się jakby zamiana członów, tj np. Iskra Zmierzchu lub Blask Zmierzchu.

Jeśli bajka kiedykolwiek pójdzie do polskiego dubbingu, obejrzę głównie po to, by prześledzić tłumaczenie ^^

  • Sorry ale - nieprzetłumaczalne. Tak się po prostu nie robi. :(

    • O, czemu się tak nie robi? Czy to coś nieprzyzwoitego? o.O Jeśli seria kiedyś zawita do polskiej telewizji, chyba nie sądzisz, że imiona pozostaną w oryginale? Poza tym, uważam, że dobry przekład nie jest zły. Nie chcę wprowadzać stałych polskich tłumaczeń - po prostu chciałam trochę pobawić się językiem. Uważam że polski jest tak bogaty, że przy odrobinie kreatywności da radę imiona kucyków ładnie przetłumaczyć :)

      • Nie tyle nieprzyzwoitego, co bezsensownego. Są rzeczy, których się nie tłumaczy, bo zwyczajnie brzmią źle w języku innym niż angielskim.

        A poza tym - oficjalne tłumaczenie imion już istnieje. I brzmi infantylnie.

        • A jak ma brzmieć? Mimo faktycznej publiczności, to wciąż bajka dla małych dziewczynek xP
          Jeśli naprawdę istnieje, to nic o tym nie wiedziałam. Czy mógłbyś je tu przytoczyć, dać link do strony gdzie mogłabym je zobaczyć, czy cokolwiek? Byłabym wdzięczna.
          Zgadzam się, że są rzeczy których się nie tłumaczy (nie wyobrażam sobie, żeby np. taki Matrix w pl wersji miał tytuł 'Matryca' o.o) aczkolwiek coś takiego jak imiona kucyków się imo do tego nie zaliczają ;) Jeśli produkcja jest przeznaczona dla dzieci, a jej bohaterowie noszą imiona które oznaczają coś konkretnego, tłumaczenie jest jak najbardziej wskazane. Przykładowo, dlaczego polskie dzieci miałyby łamać sobie języki zwrotem "Mad Hatter" i na dodatek nie wiedząc co to znaczy (co odbiera połowę magii) kiedy "Szalony Kapelusznik" jest i zrozumiałe, i łatwe do wypowiedzenia a na dodatek zabawne dla najmłodszych.
          I tak, dla Ciebie mogą brzmieć źle w języku polskim, bo to niestety obnaża wspomnianą przez Ciebie infantylność :) Jeśli widz w przedziale wiekowym 15-25 ogląda coś takiego jak Kucyki, oczywiście że woli oryginalne imiona, bo dużo poważniej brzmi Fluttershy niż, whatever, Nieśmiałka Trzepotka dajmy na to :D W przypadku pl tłumaczenia imion, potencjalne koło odbiorców nie ulega wątpliwości, oryginalne imiona pozwalają na zachowanie pozorów :)

          • Hmm, właściwie to dopiero zauważyłem, że wcale nie tłumaczą imion w oficjalnym dubbingu. :D Dziwne, bo masz rację, że dla dzieci to trochę trudne do wymówienia.

            http://www.youtube.com/watch?v=QRZD6RgjPrk

            Ale jestem pewien, że poprzednie generacje pony były tłumaczone. Pamiętam tylko, że Rainbow Dash nazywała się Tęczusia.

            • O-MÓJ-BOŻE, polski dubbing jest STRASZNY. Ja kocham polski dubbing, jestem jego fanką, ale TO... jest coś bez nazwy.
              Nie mogę uwierzyć, że nie przetłumaczyli imion, po prostu nie mogę! Jak oni mogli to zrobić? Jak żyję, tak zawsze imiona kucyków były tłumaczone, zwątpiłam w obecność dobrych ludzi na tym świecie.

              Ach, mówisz o Kucykach 2003 - 2009? Kucyki z FIM mają swoje pierwowzory we wszystkich trzech poprzednich generacjach. Tęczusia z 03-09 jest zwykłym kucykiem (nie-pegazem) i ma inny znaczek (zwykła tęcza z dwiema chmurkami), ale faktycznie, kolor ciała, grzywy i ogona są takie same. Pamiętam, że kucyk o imieniu Twilight był obecny w 86-87, czyli pierwszej serii Kucyków ever i w kolejnej, czyli rocznik 92 :D Ale oprócz tego, że też był jednorożcem, wyglądał zupełnie inaczej i nie pamiętam jak jej imie zostało przetłumaczone.

              • Tak. I byłem przekonany, że pozostawili te tłumaczenia w dubbingu FIM, a tu jednak nie. Można by to jeszcze jakoś przełknąć, ale jeszcze tragicznie dopasowane głosy (chyba tylko rarity jako tako pasuje) i nagle serial nie jest już tak fajny. Szkoda.

                • W opisie tego filmu na youtube jest:
                  „Ścieżka dźwiękowa pochodzi z polskiego wydania odcinka dołączonego do czasopisma Mój Kucyk Pony wydawnictwa Egmont.”
                  Więc mam nadzieję że tak przetłumaczyli tylko na potrzeby tej gazetki, a jak będą tłumaczyć oficjalnie do TV to poprawią dubbing bo nie mogę znieść tego co zrobili Fluttershy.

            • Ałłłł... Obejrzałem do momentu rozpoczęcia openingu (maaaj lityl pony!). To bolało. Bardziej się tego nie dało skopać. Muszą to zmienić!

  • I tak rządzą tłumaczenia oficjalne z poprzednich seriali o kucykach:
    Twilight Sparkle - Zmierzch
    Pinkie Pie - Pysia
    Fluttershy - Nieśmiała Trzepotka
    Rainbow Dash - Tęczółka
    Applejack - Jabłuszko
    Rarity - Rzadkość

    Są takie... Finezyjne, prawda... ;P

    • Widzę, że czerpałeś wiedzę z wikipedii xD Niewyczerpane źródło, aczkolwiek są małe błędy, np Tęczusia, nie Tęczółka.
      Z tłumaczeń poprzednich generacji najbardziej podoba mi się Pysia. Słodko, dziewczęco, i nawet pasuje do Pinkie Pie znanej nam z FIM. Z FIM jest właśnie ten problem, że kucyki tej generacji otrzymały znacznie bardziej wyraziste charaktery niż w poprzednich, więc np taka Tęczusia, co imo nie jest najgorszym tłumaczeniem, dla obecnej Rainbow Dash jest... zbyt grzeczne xD
      Gdzieś widziałam Applejack przetłumaczone jako Jabolka, to też mi się szalenie podobało, ale chyba nie nadaje się dla dzieciaków xD

  • To ja się podzielę tłumaczeniami znalezionymi w "internetach" :P

    Twilight: Cienio Skierka (to mi się strasznie podoba)
    Rarity: Unikatka
    Fluttershy: Drżopłoszka, Trzepotka
    Rainbow Dash: Tęczo Lotka
    Pinkie Pie: Pinka Pyś (ewentualnie Ptyś ;)

    Nie trafiłam jeszcze na podobające mi się tłumaczenie Applejack, aczkolwiek widziałam raz propozycję dosłowną czyli "Jabłkowy Jakub" i od tamtej pory nie mogę dojść do siebie ;_;

    Co do tłumaczenia oficjalnego (a raczej jego braku :P) to: jestem trochę rozczarowna, że imiona nie zostaną przetłumaczone, zastanawiam się, czy to dystrybutor nie narzucił zarówno pozostawienia imion w oryginale jak i użycia tego koszmarnego "maj lityl pony" w openingu. Spawdzałam i nawet uczulona na wszystko co obcojęzyczne Francja zachowała i oryginalną wersję imion i te "wtręty". Więc być może nasi tłumacze nie mieli pod tym względem nic do gadania :|

    • Sądzę, że dubbing jeszcze się zmieni - w końcu to było tylko jednorazowe wydanie do gazety. Obawiam się jednak, że po MiniMini i tak nie ma co się wiele spodziewać.
      A Applejack to dosłownie "Jabłkowy Jaś", nie Jakub. Więc może jakiś... Jabłkaś? ;P

      • Wszystko pięknie poza jednym drobny szczegółem, Applejack to ewidentnie kobieta xD Zatem prędzej "Janka Jabłonka" niż "Jabłkowy Jaś" xD Z drugiej strony, w takim razie czemu Applejack nosi połowicznie męskie imie nawet w oryginale?.. o.O
        Chociaż nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Jabłkowy Jaś stanowiłby nawiązanie do Jasia Fasoli ^^''
        Co do Pinkie Pie, to szalenie podobają mi się wszelkie wariacje od Pysia/Ptysia :) Niesamowicie do niej pasują ;3
        Unikatka i Tęczo Lotka też bardzo mi się podobają. Imię Twilight Sparkle stwarza mnóstwo możliwości, a 'Cienio Skierka' jest jedną z najładniejszych jakie widziałam :D
        A Drżopłoszka jest bardzo trafne, ale jakoś kojarzy mi się z rzeżączką o.O Nieśmiałka jest dobre a Trzepotka albo Furkotka jakoś nie pasują mi do spokojnej natury Fluttershy xD Po konsultacji z koleżanką doszłyśmy do wniosku, że dobrym zabiegiem byłoby lekkie przeskoczenie oryginalnego imienia i popróbowania wariacji ze słowem "motyl', 'muszka' etc, ale ostatecznie nie wymyśliłyśmy nic mądrzejszego niż "Motylka" xD Szkoda, że Bójka jest już zajęte xD

      • Applejack to dosłownie "brandy ze sfermentowanego jabłecznika" ; ) wg słownika.

        http://www.lairdandcompany.com/products_applejack.htm

  • Prosisz o straszne herezje, jak możesz ? :-( Te imiona są idealne i święte nie można ich tłumaczyć !!

  • Imiona? Nie mam pojęcia. Czasem o tym myślałem i dosłowne tłumaczenia by po prostu nie pasowały. Jedyne co mi przychodziło do głowy, to "Tęczowy Śmig", ale to bardziej rodzaju męskiego (a "Tęczowa Śmig" brzmi głupio). A "Flutterguy" przetłumaczyłbym na "Flutterchłop" xD.

  • A ja się pobawiłem trochę i mam tak:
    Twilight Sparkle - Iskierka Zmierzch (w końcu to jest chyba niby że to imię i nazwisko, a iskra w imieniu musi być ze względu na fabułę drugiego odcinka)
    Rainbow Dash - Tęczognajka (jakoś mi tak samo przyszło na myśl i się uwolnić od tego nie mogę)
    Applejack - Jabłecznik (wiem, topornie, ale w oryginale to też brzmiało jak imię męskie)
    Fluttershy - Dygotka (że niby takie skojarzenie z Migotką z "Muminków" ;) )
    Pinkie Pie - Różanka Pyś (ta Pysia mnie prześladuje)
    Rarity - Perełka (że taka perła wśród kucyków niby; wiem, nie bardzo ma sens, ale fajnie brzmi)
    Spike - Kolczug albo Kolczyc. Inwencji dla niego za bardzo nie mam, bo nie przepadam za tą postacią, a takie dosłowne Kolec jednak głupio brzmi.

    • Na szczęście polski dystrybutor i studio dubbingowe wiedzą lepiej i wszystkie imiona pozostaną orginalne, a tak wogóle Fluttershy-Dygotka ? Już bardziej Trzepotka lepiej by pasowało :-P

    • Twilight Sparkle - Zmróżka Błysk (faktycznie, też wyznaję teorię zamiany członów, ale udało mi się to eksperymetnalnie wykombinować zachowując oryginalną kolejność ^^'')
      Rainbow Dash - Smużka Tęczynka/ Pstrokatka Grom (to imię sprawiło mi ogromne trudności, ale i tak nie udało mi się wymyślić czegoś bardziej pasującego do Rainbow Dash niż propozycje wymienione wcześniej ^^''')
      Applejack - Janka Jabłonka (wiem, że za długie, ale odkąd na to wpadłam, tak samo jak ponder, nie schodzi mi to z mózgu xD)
      Fluttershy - Troskliwka (choć i tak uważam że wszelkie trzepotko-podobne są lepsze ^^'')
      Pinkie Pie - Tu uważam, że wspomniane "Pinka ((Pyś)<-- ten człon dowolny) jest idealnym imieniem ze względu na łatwość, w rozwinięciu go do pełnego imienia Pinkie Pie, czyli Pinkamena :D
      Rarity - Rarytka (bo podobne do oryginału i kojarzy mi się z rarytasami xD)
      Spike - W poprzednich generacjach był znany jako Pikuś ;3 Ponder, Kolczug albo Kolczyc to fajne tłumaczenia, ale Spike jest smoczątkiem, więc o zgrozo, pokusiłabym się o zdrobnienie, np. Kolczuś albo Kolczek.

      Najgorsze wdg mnie są imiona Rainbow Dash i Fluttershy D: Przerobiłam chyba z 5 słowników synonimów i wyrazów bliskoznacznych (w tym kolejne 5 internetowych) żeby stworzyć to, co stworzyłam, a i tak efekt jest marny :<

  • Nie wiem dlaczego inni się wkurzają o zabawę w tłumaczenia. Przecież to nie idzie do oficjalnego PL dubbingu tylko dla zabawy :3
    Twilight Sparkle - Błyskotka ;)
    Pinkie Pie - Pysia :3 (tak było w gazetce MLP z 3G ;D)
    Rainbow Dash - Ja bym dała Tęczowy Ślizg, a w gazetce było Tęczusia ^^
    Rarity - Rarytasek
    Applejack - Szarlotka :P
    Fluttershy - Nieśmiałka
    To moje opinie :D A no i jeszcze Spike - Iglak ^^

  • Dobrze, że chociaż ich imion nie przetłumaczyli. Ale jeśli mieliby je tłumaczyć wyszło by pewnie tak:
    Twilight Sparkle - Iskierka
    Pinkie Pie - Ciastusia
    Rainbow Dash - Tęczusia
    Rarity - Rarytaska lub Okazja
    Applejack - Jabolka (Bo Apple Jack jest alkoholem wyrabiany z jabłek)
    Fluttershy - Nieśmiałka lub jeszcze lepiej Kwiatusionieśmiałka :P (to by było dosłowne tłumaczenie)
    No ale zastanówmy się, to brzmi wręcz idiotycznie, żaden szanujący się widz nie zechciałby tego oglądać i słuchać. Niektóre angielskie imiona brzmią po prostu lepiej w nietłumaczeniu ich niż ich dosłowne, metaforyczne tłumaczenia np: Gregory House w dosłownym tłumaczeniu brzmiałby Grzesiek Dom. Już nie brzmi to aż tak super, co? Dobrze, że przyjęto ogólnie na świecie kulturę nie tłumaczenia imion w rożnych językach. A za samo NIE tłumaczenie imion bohaterek MLP:FIM wielkie brawa tłumaczą się należy.

    • Imiona ludzi a imiona bohaterów bajek, których imiona faktycznie powinny coś znaczyć, to dwie zupełnie różne kwestie. Najczęściej na tłumaczenia burzą się ludzie, którzy nie mają o nich zielonego pojęcia. Przekład dosłowny to idiotyzm, na tym więc polega profesjonalizm i zabawa z tłumaczeniem, żeby nie przekładać dosłownie (o czym wspomniałeś) ale żeby przełożyć to tak by brzmiało ładnie przy jednoczesnym zachowaniu sensu.
      I swoją drogą słowo "flutter' nie ma żadnego związku z kwiatami, Fluttershy tłumaczone dosłownie byłoby czymś w stylu Trzepotko-nieśmiałki.
      I PO RAZ KOLEJNY przypominam, że kucyki to bajka dla MAŁYCH DZIECI, dlaczego chcemy usilnie wciskać im jakiś obcy język, na dodatek odbierając bajce połowę magii, którą zawierają znaczenia imion kucyków? Kultura tłumaczenia imion nie sprawdza się w każdym przypadku, jak sobie wyobrażasz, że Kubuś Puchatek staję się nagle Winnie the Poohem? No i nie rozumiem, dlaczego amerykanie nigdy nie wrzucają na idiotyzm imion/nazw w filmach etc a Polacy za to notorycznie. Pokochajmy wreszcie nasz język. I mówię to jako pełnoprawna studentka obcej filologii.

    • Flutter - kwiatek? SRSY?!

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: