Szczerze mówiąc

Szczerze mówiąc, Narcos bardziej mi się podoba niż Breaking Bad, przez wszystkie 10 odcinków nie poczułem chwili znużenia, nie ziewnąłem ani razu mimo że mam czas oglądać go dopiero po północy, wciąga niesamowicie, jest krwawo, jest brutalnie, jest wspaniale. Ciężko mi się do czegoś przyczepić, jak dla mnie jest to doskonały serial gangsterski. Bardzo mi się podoba że jest on w połowie po hiszpańsku, bo jakby Pablo mówił po angielsku z hiszpańskim akcentem to już by nie było to. Nie mogę się doczekać na następny sezon, mogę powiedzieć że to jak dla mnie najlepszy serial Netflixa. Na pewno lepszy od 3. sezonu House of Cards. Promuję go i mówię wszystkim znajomym, pooglądajcie, warto.

86

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: