Never boring story....

Popieram przedmowcow forum o tym serialu. Mozna do niego wracac i wracac..... Duzo osob pisalo o ogladaniu serialu podczas nauki do matury. Z tego co pamietam zarazilem sie serialem w 3 liceum i ogladalem go jadac na rowerze treningowym. Pol godziny serialu na wysokich obrotach....Po miesiacu starczalo sily by ogladac jeden odcinek Skrzydel i SWB. Stale godziny emisji + analogowa telewizja narzucaly czlowiekowi terminarz "treningow".....teraz wystarczy zaplanowac na dekoderze;) Zamiast do treningu mozna ogladac odcineg przed snem.....
Jest to jeden z moich ulubionych seriali....specyficzny humor lat 90. Moglby byc tasiemcem jak np "Moda na sukces". Wtedy jednak glowna blond bohaterka musiala by byc zonata ze wszystkimi bohaterami. Helen i Roy? :)

2

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: