Wrażenia po 1x21- Adoption Day ;) ?

ostatnia wypowiedź: Noodlevfh
mrsCamilly mrsCamilly

Jak wasze wrażenia po ostatnim odcinku?
Biedny Brandon... :( mam nadzieję, że wyjdzie z tego, chociaż jego stan będzie pewnie bardzo
ciężki... może nawet będzie miał wstrząs mózgu i problemy z ręką (którą Vico przytrzasnął mu
drzwiami od auta) i to skreśli jego dalszą grę na fortepianie :(.
Co do Callie, to myślę, że kiedy znajdą jej prawdziwego ojca, okaże się, że nie wiedział, że ma
córkę, a kiedy dowie się, będzie chciał ją zatrzymać i Callie nie zostanie adoptowana.
Co do Wyatt'a sama nie wiem, czy cieszę się, że wrócił, czy nie. Lubię go, ale kibicuję Callie i
Brandonowi. Myślę, że początkowo będzie razem z Callie, ale ona będzie poświęcała dużo czasu
Brandonowi i w końcu to jego wybierze (TAK! <3).

  • stakara_91 stakara_91
    ocena: 8

    Odcinek ogólnie fajny i szczerze trochę mnie zaskoczył obrót sprawy z adopcją Callie. Co do Brandona to jakoś nie jest mi specjalnie go szkoda, za głupotę się płaci, a skoro zaczął "sypać" to było do przewidzenia, że tak mu się odpłacą. Jedyne czego można mu współczuć to tego, że prawdopodobnie nie będzie mógł spełniać swojej pasji.
    Zastanawia mnie sprawa z Anna możliwe, że Mike ją zabił żeby nie wyszło na jaw że Brandon próbował ją przekupić.
    Co do ojca Callie może być wiele opcji, ale mam nadzieję, że wszystko się ułoży.

    • mrsCamilly mrsCamilly

      Z Mikiem mam takie same przeczucia, chociaż może się okazać coś innego... że to ona była komuś winna 10tys dolarów i ktoś ją zabił za długi, a Mike skaleczył sobie po prostu o coś rękę... zobaczymy ;)
      Co do Brandona, to racja, sam sobie na to zapracował, ale tak go lubię, że no zwyczajnie mi go szkoda :D.

      • tequila_s tequila_s

        Anna to ćpunka, więc chciała wyłudzić kasę na narkotyki. Możliwe, że wisiała jakiemuś dilerowi i ją załatwił za to. Ale tutaj bardziej jest prawdopodobna wersja, że to Mike coś jej zrobił pod wpływem upojenia alkoholowego. Oby nie, ale jak widać, scenarzyści lubią zawiłe wątki wprowadzać w tym serialu.
        Co do Brandona, to shippowałam go z pianinem, a nie z Callie, więc żałuję, że będzie miał uszkodzoną rękę. Oby to nie był tylko trwały uszczerbek, bo chłopak ma talent i szkoda by było, gdyby już nie mógł grać. Co do tego pobicia, to było do przewidzenia, że Vico mu nie daruje kablowania.
        To co usłyszał od Callie w ostatnim odcinku powinno w końcu do niego dotrzeć, że ona bardziej potrzebuje go mieć koło siebie jako brata, a nie chłopaka, a ten wciąż swoje, by z nim była... Jest dla mnie egoistą myślącym tylko o sobie. Najpierw zakochany w Callie nie może dać jej spokoju, by ta mogła bez przeszkód zostać adoptowana, a później jeszcze przespał się z Dani... wiem, że był pijany, ale to go nie tłumaczy. Wcale nie pomyślał, jak skrzywdzi tym ojca :/ Po ostatnich odcinkach przestałam żywić iskierkę sympatii do Brandona. Niech go naprawią w 2 sezonie pls.

        • stakara_91 stakara_91
          ocena: 8

          Dobrze powiedziane Brandon to egoista, który patrzy tylko na swoje dobro i nie ma w ogóle na uwadze co będzie lepsze dla Callie, a skoro tak ją kocha powinien chcieć dla niej jak najlepiej. Jego problem jest chyba taki, że on w ogóle nie myśli, a jak już to robi to po czasie kiedy sytuacja jest już kiepska. Tak jak było z tymi pieniędzmi. Co do jego osoby w drugim sezonie wydaje mi się, że po tym pobiciu będzie jeszcze gorszy i będzie się użalał nad sobą i swoim losem.

          • tequila_s tequila_s

            Weź mnie nie osłabiaj z tym , że będzie gorszy w drugim sezonie... już teraz ciężko było mi go znieść. Ja się cieszę, że Wyatt wrócił. Może dzięki niemu Brandon w końcu da se spokój z Callie. Dobrze, że do czerwca już niedaleko :D Na inne seriale muszę prawie rok czekać, a tu tylko kilka tygodni przerwy ;)

            • stakara_91 stakara_91
              ocena: 8

              Nie chciałam Cię osłabiać :P po prostu patrząc na jego dotychczasowe zachowanie wydaje mi się, że tak będzie ale mogę się mylić. Też mnie cieszy to, że Wyatt wrócił on przynajmniej rozumie Callie i od początku chciał dla niej jak najlepiej. Tak czekanie po 4-5 miesięcy jest beznadziejne, fajne rozwiązanie mają podczas emisji "Revenge" 5 odcinków potem przerwa 3 tyg i potem znowu kilka odcinków :)

              • tequila_s tequila_s

                O dzięki za przypomnienie mi o Revenge, bo w nawale seriali całkiem o nim zapomniałam i mam już 4 odcinki zaległe. To wszystko przez te ich częste przerwy, zapominam sprawdzić, kiedy kończy się hiatus :D

  • Dzulka98 Dzulka98

    Co do Callie i Brandona, to nie wiem czemu tak mieszają... Moim zdaniem też powinni być razem :D Od początku im kibicowałam, a Wyatt chociaż kocha Callie, to jakoś dziwnie działa mi na nerwy. Tak samo z Jesusem... Tak kochał Lexie, nie chciał, żeby wyjeżdżała i wogóle, a jak wyjechała, to pierwsza dziewczyna jaką poznał i znowu wielce zakochany. Wątek z ciążą Leny też trochę za bardzo pogmatwany. Thomas się niby zgadza na bycie dawcą, później zmienia zdanie, już po fakcie, okazuje się, że ona jest w ciąży - pewnie znowu będą problemy ;d Ale kocham ten serial <3 Takie emocje :))

  • Noodlevfh Noodlevfh
    ocena: 7

    Ja tam nie cierpię Brandona i odjęłam w sumie ocenę za to, że zabiera czas na ekranie innym świetnym postaciom swoim bezsensownym zachowaniem. Na początku wydawał się okej, ale ten cały wątek z Callie jest chory... Nie wiem, ale mnie odpycha i ja tam wolałabym, żeby nie byli razem. Brandon dostał za swoje, nie dziwię się zresztą.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: