Pocałunek Leona i Lary.

użytkownik usunięty

Jak wam się podobały ich dwa pocałunki w odcinkach 33-34 ? Mi bardzo ^^ Leon na reszcie ma
przy sb osobę, która szczerze go kocha. Jestem ciekawa jak zareaguje Vilu, kiedy zobaczy jak się
całują :P Mam nadzieję, że trochę ją to zmotywuje i nareszcie o niego zawalczy :)

  • Violetta niech się podda i idzie do Diego,bo na Leona nie zasługuje

  • Tak. Potwierdziło się. Jestem ostatnią osobą na FilmWebie, która chce Leonetty. To smutne lecz prawdziwe. A prawdziwą miłością Leosia jest Vilu. Nie, no, nawet wszystkie dziewczyny, które nazywają się Leonetta itd....

  • Jprdle muszę nadrobić z 20 odcinków xd
    działo się cos ciekawego od 15 w górę?:D

  • Jestem zadowolona z takiego obrotu spraw. To dla Violi będzie zimny prysznic i ciekawa lekcja :) Nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe.

  • Jestem oczywiście za Leonettą, no ale uważam, że musi też troche teraz o Leona powalczyć, bo dotychczas to wszystko było jej podawane na tacy i jeszcze miała wybór czy Leon czy Tomas. Teraz to Leon będzie musiał wybrać: Violetta czy Lara. :)

  • jeśli sama ie słyszałaś, zajrzyj na typową mamę; "jeśli on wsadzi palec w tyłek i go obliże ty też to zrobisz?", a jak nie, takie powiedzonko "nie rób drugiemu co tb nie miłe" (wiem że violetta też pasuje ale Leon tym bardziej skoro sam doświadczył), ew jeszcze "głupszemu się ustępuje" ;))

    • użytkownik usunięty

      ? Sorry, nie za bardzo zrozumiałam :)

      • chodziło mi o to, że skoro violetta swoim zachowaniem sprawia leonowi przykrość on tym bardziej nie powinien tego robić :D a już zwłaszcza że po pierwsza; 1. ona robi to nie do końca świadomie, jak wtedy gdy śpiewał entre dos mundos i przyszedł diego 2.powiedziałabym że jakąś cześcią chce się w ten sposób odegrać, co jest dosyć wredne

        • użytkownik usunięty

          Pewnie tak, ale on też ma prawo do szczęścia ;) Kto wie, może z Larą utworzyliby fajną parę :P A tak na serio, wkurza mnie zachowanie Vilu, ale nadal chcę, żeby była z Leonem, więc mam nadzieję, że te pocałunki dodadzą jej kopa energetyzującego ;) Właściwie, może sam Leon o tym wiedział i dlatego zdecydował się na takie postępowanie :PP

          • hmmm, zabrał ją na imprezę franceski z premedytacją, wtedy się nie całowalil, ale potem ktoś wysłał smsa z jego komóki że chce ją zobaczyć (Larę) ona przylazła i wtedy go rzeczywiście pocałowała ona. Jeśli się nad tym zastanowić w takim razie, Leon nie robił pokazówki. Ale z drugiej strony i tak myślę że to do Lary to nie jest prawdziwe uczucie. Wziąwszy pod uwagę, że wyszło z "rekonwalescencji z Violetty" i tym, ile cierpliwości, wsparcia, ciepła, miłości i tęsknoty okazał Violettcie, to jak o nią walczył zawsze (Jorge mistrz romantycznych scen <333), to spojrzenie, podejście do niej kiedy próbowała przegrać na nuty podemos, spojrzenie zza szyby kiedy śpiewała w 76, no te oczy za każdym za razem jak na nią patrzył, przepiękny uśmiech kiedy śpiewała en mi mundo na talentos21, wyznania w pokoiczku na piętrze, no nie wiem jak wtedy słyszę że mógłby jednak pokochać Larę zapominając o Violettcie, brzmi to tak wydumanie. No i gdyby główni bohaterowie co sezon zmieniali miłość, to by sugerowało że żadne uczucie nie jest trwałe i przez argentyne przeszłaby fala samobójstw :D w pierwszym sezonie zmieniła profil z Tomasa na Leona, teraz w pierwszej połowie już od pierwszego odcinka Diego wściekle atakuje, Leon się skłania do Lary, myślę więc że znowu nastąpi "odpływ" w parte 2 2 sezonu ;)
            Nadal mierzi mnie ta sytuacja, w sensie pocałunki Leonary ale nie da się zaprzeczyć, jedna podstawowa zaleta; może violetta teraz zepnie pośladki i ruszy do boju

            • użytkownik usunięty

              Tak, chyba sama się oszukuję, na pokazówkę to nie wygląda ;) W sumie masz rację, tyle miłości i szczerych chęci włożył w swój związek z Violettą, że chyba tak łatwo by o niej nie zapomniał. Oto ich rozmowa (Leona & Lary) po pierwszym pocałunku (skopiowana z bloga mundovioletty . blogspot . com):
              - Co to było?
              - Coś co chciałem zrobić już dawno.
              - Jak dobrze że zrobiłeś więc.
              - Chcę żeby było jasne, nie używam cię
              tylko próbuję iść na przód w moim życiu.
              - Jeśli jestem tutaj z tobą? liczy się?
              - Tak jeśli tylko chcesz?
              - Tak jak to nie.
              - Muszę być szczery z tobą potrzeba czasu
              żeby Violetta nie była obecna w niektórych sprawach.
              Nie będzie łatwo, tak więc zrozumiałabyś
              - W porządku, nie musisz nic wyjaśniać naprawdę.
              Rozumiem a na dodatek podoba mi się że jesteś szczery
              ze mną. Ja wiem że jestem oszołomiona mogę znieść co trzeba
              na dodatek jestem z tobą i dużo lepiej.

              Kompletnie nie wiem, jak to zrozumieć :P

              • tak pomiędzy nami, tłumaczenia mundo są szybkie, dokładne ale nie do końca dobre, moim zdaniem. I to jest na surowo. Hiszpański to specyficzny język, zmienisz jedną litterę i rzeczownik zmienia się na czasownik o zupełnie dalekim do tametgo znaczeniu, w dodatku robią czasem skrótowce w wymowie jak francuzi.
                Nie tłumaczyłam tej rozmowy bo ogólnie odcinków nie tłumaczę (tudzież nie zapisuję). To tłumaczenie jest zględnie poprawne, chociaż drobne szczegóły nie tak, a jak to mówi diabeł tkwi w szczegółach. Powiedział że nie chce jej wykorzystać tylko iść na przód, ta część poprawna, natomiast dalej mówi że być może Violetta być zawsze gdzieś bd, z boku, ale czas może to zatuszuje i prosi ją o wyrozumiałość. To jest oczywiście nie słowo w słowo tylko sens tych słów, jestem jednak pewna że powiedział coś w tym stylu a nie że po jakimś czasie zniknie. Niby nic, ale myślę że powinno być tak.
                Ogólnie wydźwięku na dyskusję to nie, to takie moje gadanie-sprostowanie, pozostaje faktem że chce chodzić z Larą. Pozostaje jednak faktem, że przedtem nie wykazywał żadnej chęci że "już dawno chciał to zrobić" i że ten pocałunek był reakcją na kolejną szczególnie przykrą sytuację z Violą

                • użytkownik usunięty

                  Thx za tłumaczenie :) To raczej niemożliwe, żeby o niej zapomniał. Tyle włożył w ten związek. Ale ewidentnie coś pomiędzy nim a Larą się działo. Według mnie, on po prostu chciał spróbować czegoś innego. Chociaż, jego pocałunek z Violettą był w każdym calu zaplanowany - doskonale wiedział gdzie iść, gdzie bd najlepiej, wiedział co powiedzieć, a jego pocałunek z Larą wyszedł spontanicznie, zero romantyzmu. Jakby w ogóle mu na niej nie zależało, a przynajmniej nie tak, jak na Vilu. Założę się, że gdyby Violetta nie powiedziałaby mu wcześniej, że "pomyliła się" co do niego, nigdy nie pomyślałby, żeby pocałować Larę. Nadal walczyłby o Vilu.

                • nigdy, ale to nigdy nie dziękuj mi za tłumaczenie ;p pomyle się i wtedy sytuacja robi się wyjątkowo niezręczna ;dd Właśnie, to go kosztowało mnóstwo wysiłku woli i zachowania, cierpliwości, czułości, wsparcia, ciepła i miłości (komuś już wypisywałam te modlitwe, tobie?) że to jest zwyczajnie nie do przyjęcia. Właśnie, gdyby chciał to zrobić od dawna, też by to tak czy inaczej zaplanował. A to było marne, ot u mechanika i to jeszcze spocony w kombinezonie (nie żeby całowanie leona w kombinezonie było złe) i to zaprzecza samemu sobie że chciał zrobić od dawna a wyszło na spontanie, pomysł a minute później wykonanie. No i byłoby romantyczne gdyby ją złapal czy coś i potem się zbliżał a tak to wyglądało jakby stwierdził że lepiej zrobić to szybko, zanim zdąży się rozmyślić. Mina Lary idealna, o tak, o to dokładnie mi chodziło. Jakby była taką wyrozumiałą królową to by chyba była jakaś paranoja- Leona nie może wybrać więc Lar czeka aż się wyleczy z poprzedniej miłości. To je dziwne.

                • użytkownik usunięty

                  Tak, bardzo dziwne. Ta sytuacja jest ogólnie pomylona. Widziałaś ostatnią zapowiedź tego tygodnia ?
                  www . youtube . com/watch?v=_sy2xe-hmF8
                  Jak myślisz, pojawią się jeszcze jakieś ważne sytuacje z Leonettą przed tą przerwą ?
                  Nie, nie dostałam od cb żadnej litanii ;D
                  Ok, już nigdy więcej ci nie podziękuje :P

                • mmmmaaaa musi być wielka impreza. zastanawia mnie tylko czemu w 1 sezonie nie świętowali urodzin leona, skoro są po franceski

  • Heh, zabawne.
    Tutaj odwraca się sytuacja z 1 sezonu, bo zauważcie, Diego jest takim jakby nowym Leonem, a Lara nową Ludmiłą, Viola pozostaje Violą, a Leon jakby Tomas. Diego pocałował jako 1 Violettę, a Lara się przyssała do Leona i go omamiła. Zupełnie jak w 1 - Leon pierwszy był z Violą i ją pierwszy pocałował, Ludmiła była przyssana do Tomasa, więc raczej coś będzie miedzy nimi później;D

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: