Sezony inne, wciągające tak samo

Po pierwszym sezonie byłam pewna, że nie mam po co oglądać drugiego, bo i tak nic lepszego mnie spotkać nie może - teraz jestem na piątym odcinku drugiego, zarwałam noc i jestem rozdarta pomiędzy "oglądać szybciej, prędzej dowiedzieć się, co się wydarzyło!" i "zwolnij, delektuj się, bo zaraz ci się skończy". Świetny serial. Ostatnim razem przeżywałam tak zdaje się pierwszy sezon Broadchurch.

1

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: