Film nie umywa się do opowiadania Stevena Kinga, brakuje wielu tematów, ale według mnie zasługuje na pełna siódemkę..
cale szczescie przeczytalam najpierw ksiazke potem obejrzałam film, rozczarowało mnie zakończenie, gdyż mijało sie z tym, ktore przeczytałam
Są dwa zakończenia.