dla mnie najbardziej podobał się kawałek, który leciał na końcu. Deep Forest - "While the earth sleeps". :)
a ja powiem nawet, ze cala sciezke dzwiekowa do tego filmu uwazam za nieprzecietna - zreszta caly film byl swietny
Jezu ale to super film. Ostatni przypomnialem sobie o nim ale tytulu niemoglem skojazyc. Naszczescie na jednym forum dostalem pomoc :D. A co do muzyki to jest zarabista zreaszta tak jak ten film. Wraz z Equilibrium jest dlamnie najlepszym filmem S-F. Prawdziwe cudo polecam!!
Muzyka w tym filmie jest faktycznie dobra.
Mój ulubiony kawałek to "Hardly wait" w wykonaniu Juliette Lewis i jej zespołu. Jej głos jest w nim tak piękny... ah! Idę posłuchac. :)
Fajny kawałek (mam w kolekcji), ale mnie z tego filmu najbardziej spodobał się utwór Lori Carson & Graeme Revell - Fall In The Light.
też mi się ten najbardziej podoba, coś przepięknego, a gdy jeszcze się patrzy na Angelę Bassett... ;)
cały soundtrack jest przepyszny, a Juliette śpiewająca utwory PJ Harvey miażdży XD
Dla poszukujących piosenek - link do strony z tytułami i informacjami gdzie dane piosenki były użyte (mam wrażenie, że gdzieś tu był już, ale nie mogłem znaleźc):
http://www.geocities.com/Hollywood/Lot/8220/soundtrk.html
Podstrona strony http://www.geocities.com/Hollywood/Lot/8220/index.html
podczas ogladania tego filmu wydawalo mi sie ze lecial w pewnym momencie Bob Marley ale cos nie widze tej pozycji na soundtracku
no, mialem racje, sciagnalem sobie ten film i w 15 minucie leci Bob Marley - Three little birds, a tego nie ma na soundtracku :D:D
Jej Juliette Lewis najlepiej w tym filmie właśnie śpiewa, ma genialnie elektryzujący śpiew, i jej ekspresja na scenie jest magnetyzująca. W sumie fajnie, że poświęciła się karierze piosenkarskiej, chociaż aktorką też była niezłą ;)